Był i znikł! W sieci burza z piorunami po głośnym wyjściu z PiS. „Wyrzuciła go zapowiedź…”
Screen: YouTube/ Janusz Jaskółka
Sam odszedł z PiS czy został wyrzucony? Co dalej z polityczną przyszłością? Pytania się mnożą, bo niespodziewany komunikat, który popłynął z Nowogrodzkiej, rozbudził polityczne emocje.
Z Sejmu do klatki?
Ogromne polityczno-medialne zamieszanie z Łukaszem Mejzą w roli głównej. O pośle w ostatnim czasie jest wyjątkowo głośno. Powody? Po pierwsze dlatego, że wg plotek miałby wziąć udział we freak fightach, czyli wejść do klatki, prać się z kimś o podobnej renomie i dostać za to pokaźne wynagrodzenie. Nie nasz cyrk, nie nasze małpy.
Po drugie, o Mejzie jest głośno przez jest drogowe szaleństwa. Nie incydenty, nie wybryki: tak tego nazwać nie można. Jak się okazuje, poseł PiS lubi sobie „poszaleć” za kierownicą. Do tego stopnia, że nazbierał już 168 punktów karnych i 17 mandatów. Długo w PiS nie było odważnego, który skrytykował by Mejzę i podrzucił prezesowi pomysł, by wywalić go z klubu parlamentarnego. Jeszcze w środę Jacek Sasin w absurdalny sposób bronił kolegę.
– No cóż, mamy posłów, jakich mamy. Takich nam wyborcy wybierają. Łatwo się rozstawać. Jak byśmy chcieli iść w taką stronę, że z każdym, do kogo mamy zastrzeżenia, mielibyśmy się rozstawać, to można powiedzieć, każdy jest ułomny. Nie ma ludzi idealnych – mówił w RMF FM.
Minęło kilka godzin i Łukasza Mejzy już w klubie parlamentarnym PiS nie było. Najpierw głos zabrał Rafał Bochenek. „Poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” — napisał w mediach społecznościowych rzecznik PiS. Później głos zabrał sam Mejza. – W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem – napisał na platformie X.
Komentarze po wyjściu Mezjy
Wyjście Łukasza Mejzy z PiS wywołało lawinę komentarzy dziennikarzy, polityków i ekspertów. „Mejzy z klubu PiS nie wyrzuciła próba oszukiwania rodziców chorych dzieci, afera z oświadczeniem majątkowym, piractwo drogowe z zasłanianiem się immunitetem, groźby pod adresem partnerki, mowa nienawiści, sejmowe rozruby, nielegalna kampania plakatowa. Jeszcze do dziś ważni politycy PiS go bronili. Zostają z tą obroną, a Mejzę z klubu PiS wyrzuciła zapowiedź walki w klatce” – pisał dziennikarz TVN24 Patryk Michalski.
– Miałem okazję poznać działalność Mejzy w kampanii PIS. Startował z lubuskiego, z Zielonej Góry. Na listę musieli go rekomendować działacze lubuscy tacy jak lokalny baron PiS Marek Ast, Władysław Dajczak i Elżbieta Rafalska. Ostatecznie musiał Mejzę na liście PiS umieścić sam Kaczyński. To jasne – przekazał europoseł KO Bartosz Arlukowicz. Nie zabrakło tez głosu z PiS. – Długo oczekiwana przez wielu decyzja… – napisał poseł PiS Szynkowski vel Sęk.
Źródło: Wp.pl
3 Odpowiedzi na Był i znikł! W sieci burza z piorunami po głośnym wyjściu z PiS. „Wyrzuciła go zapowiedź…”
Kang
Równi i bardziej równi degenerat społeczny i oszust,jaki normalny człowiek uchował by się przed ukaraniem w normalnym trybie ? Pisowski parasol jeszcze działa, już niedługo.
Równi i bardziej równi degenerat społeczny i oszust,jaki normalny człowiek uchował by się przed ukaraniem w normalnym trybie ? Lisowski parasol jeszcze działa, już niedługo.