Burza w programie TVP! Ogórek próbuje zakrzyczeć posłankę. „Pytają mnie, czemu chodzę do szczujni”

Kolejne spięcie w studiu TVP Info! Tym razem w rolach głównych wystąpiły Anita Sowińska z Nowej Lewicy i Magdalena Ogórek. Gdy posłanka wspomniała o tragicznej śmierci syna Magdaleny Filiks, prezenterka próbowała ją zakrzyczeć.

Gdy w niedzielę w programie „Minęła 20” na antenie TVP Info, Artur Łącki poruszył temat śmierci syna posłanki Magdaleny Filiks i skierował pod adresem dziennikarzy TVP bardzo ostre słowa, prowadzący Adrian Klarenbach słuchał tego z kamienną twarzą. Minęła doba i widać, że dziennikarze rządowej telewizji są już przygotowani na takie wystąpienia. Udowodniła to Magdalena Ogórek.

Ogórek prowadziła „Minęła 20” w poniedziałek. Gośćmi programu byli Anita Sowińska z Nowej Lewicy, Stefan Krajewski z PSL, Marcin Porzucek z PiS oraz Mariusz Gosek z Solidarnej Polski. Tematem dyskusji miały być „niższe podatki, stabilna gospodarka”. Ale Anita Sowińska poruszyła wątek tragicznej śmierci 15-letniego syna Magdaleny Filiks.

– Zanim przejdę do komentarza, chciałabym bardzo skomentować to, co się wydarzyło, ta tragedia… – zaczęła posłanka Nowej Lewicy, ale Magdalena Ogórek weszła jej w słowo.

– Matka prosiła o ciszę nad tą tragedią! – mówiła prowadząca. – To nie jest miejsce na oświadczenia. Jestem gospodarzem tego programu i bardzo proszę, rozmowa jest na inne tematy – zakrzykiwała posłankę Ogórek.

– Telewizja Polska wyrządziła wiele zła – mówiła z kolei Anita Sowińska.

– Czy pani chce robić politykę nad ciałem zmarłego?! – dopytywała się Ogórek.

– Absolutnie nie, uważam, że teraz jest czas, by rodzina przeżyła żałobę, ale trzeba też mówić, że Telewizja Polska przyczyniła się do tego – mówiła z kolei posłanka Nowej Lewicy.

Potem do tematu hejtu w TVP wrócił poseł Stefan Krajewski.

– Skończcie z tym, naprawdę. Ja chcę wrócić z mediów publicznych i usłyszeć, że wreszcie była merytoryczna dyskusja, a nie – pytają mnie, czemu chodzę do szczujni – mówił poseł PSL.

W niedzielę ostre słowa pod adresem TVP skierował wspomniany Artur Łącki.

– Niech pan spyta swoich kolegów, tych pseudodziennikarzy, kreatur, które upubliczniły dane tego chłopca, czy oni chcą następnych tragedii – mówił do prowadzącego Artura Klarenbacha. Z kolei w poniedziałek, w programie „Minęła 8”, do tematu wrócił Tomasz Trela.

– Najpierw zabiliście Adamowicza, a teraz nie żyje dziecko – grzmiał poseł Lewicy i opuścił studio TVP.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *