Andrzej Duda przemawia w Tanzanii i… znowu wpadka! Reagować musiała Pierwsza Dama [WIDEO]
Andrzej Duda i wpadka? Nierozłączne połączenie. Trzeba przyznać, że miłośnicy prezydenckich wtop zebrali sporo kontentu podczas wizyty głowy naszego państwa w krajach afrykańskich.
Andrzej Duda i kolejna wpadka
Andrzej Duda spędził ostatnie dni na podróży po Afryce. W ramach dyplomatycznej ofensywy prezydent odwiedził Kenię, Rwandę i Tanzanię. Tradycyjnie, głowie naszego państwa przydarzyła się wpadka. I to w zasadzie niejedna.
Będąc w Tanzanii, Andrzej Duda zapomniał… w jakim kraju się znajduje. Gdy przemawiał na spotkaniu z przedstawicielami środowisk związanych z Polską, doszło do niezręcznego przejęzyczenia.
– Dziękuję wszystkim, którzy jesteście tutaj naszymi ambasadorami. Nie mówię tylko o tych, którzy są Polakami czy mają polskie korzenie. Mówię także o tych, którzy mają tutaj korzenie, rwandyjskie… – nagle urwał, zorientowawszy się, że doszło do pomyłki. Niespodziewanie na ratunek pospieszyła mu żona, Agata Kornhauser-Duda i podpowiedziała mu, że chodzi o korzenie „tanzańskie”. Uwagę zwraca jednak jej reakcja – wyraźnie pokręciła głową z dezaprobatą.
Z cyklu:
"The best of Andrzej Duda"
Tanzania 09.02.2024
"luandyjskie, o Boże, tanzańskie"
Nagroda za rolę drugoplanową:
Agata Duda"wyhaczył" @goofoos 🤩 pic.twitter.com/Lx9mEWo7bv
— Teddii🇵🇱🇪🇺😎 (@Teddi30569111) February 11, 2024
Duda i wpadka to stałe połączenie. Pomyłka zdarzyła mu się też w Kenii.
— Dzień dobry państwu. Jesteśmy na obrzeżach Nairobi w tej chwili, tutaj w takim miejscu, które nazywane jest taką swoistą akademią policyjną – mówił i dopiero po chwili zorientował się, że się pomylił i chodzi o akademię strażacką. Hitem sieci stał się zaś film, gdy Duda maszerował z żołnierzami, ale obrócił się w innym kierunku, niż wojskowi. Wyglądało to dość kuriozalnie.
Już na wszystkich siedmiu kontynentach wiedzą, że to debil. pic.twitter.com/tJ3TITzILN
— BÓG (@TweetyBoga) February 10, 2024
Zgrzyt dyplomatyczny
Co ciekawe, podczas wizyty w Rwandzie mogło dojść do dyplomatycznego zgrzytu. Okazało się, że jednym z gości na obiedzie, na który zaproszono Dudę, miał być ambasador Rosji. Prezydent Polski nie chciał zasiadać do stołu z przedstawicielem zbrodniczego kraju.
– Organizatorzy szybko zażegnali kryzys. Prezydent Rwandy Paule Kagame, widząc, co się dzieje, także nie wziął udziału w tym spotkaniu. Prezydenci Polski i Rwandy spotkali się osobno, w cztery oczy – przekazał w rozmowie z Interią informator z Pałacu Prezydenckiego.