Andrzej Duda jak Adrian? Zobaczył TĘ scenkę z prezydentem i załamał ręce. „Przypomina Ucho prezesa”
Screen: Purple Guy
Andrzej Duda poleciał za Ocean, aby spotkać się z Donaldem Trumpem, a ten nie miał dla niego za wiele czasu. Goryczy sytuacji dodaje fakt, że wszystko transmitowała na żywo TV Republika. Ekspert ocenił nagranie z Dudą, wskazując na skrajne podobieństwo do serialu „Ucho prezesa”.
Adrian, to Ty?
Andrzej Duda ma więcej wspólnego z serialowym Adrianem z „Ucho prezesa” niż mogłoby się wydawać. Prezydent nieświadomie dał tego wyraz podczas swojego ostatniego pobytu w USA, gdzie miał się spotkać z Donaldem Trumpem podczas konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC). Do spotkania finalnie doszło, jednak prezydent musiał czekać około godzinę na gospodarza, który poświęcił mu na rozmowę jedynie kilkanaście minut.
Dodajmy, że wszystko było transmitowane na żywo przez TV Republika, która chciała pokazać „kolejny sukces Polski za granicą”, a wyszło na to, że nasz prezydent nie cieszy się tam w ogóle żadnym szacunkiem. Sprawę komentowali zarówno Donald Tusk, Mateusz Morawiecki, jak i prawicowy dziennikarz z wPolsce24 Michał Karnowski.
Serwis Wirtualna Polska poprosił medioznawcę o podzielenie się jego opinią na temat zaistniałej sytuacji. Maurycy Seweryn, autor książki „Mowa ciała mówcy” oraz ekspert od wystąpień publicznych skrytykował przede wszystkim pracowników Pałacu Prezydenckiego, że nie zadbali o to, aby Duda nie był nagrywany w momencie, gdy czekał na przybycie Trumpa. Wyraźnie widać na opublikowanych nagraniach, że prezydent jest całą tą sytuacją zakłopotany i nie wie zbytnio, co ma począć.
– Samo nagrywanie przez godzinę prezydenta, który oczekuje, przypomina serial „Ucho prezesa”, gdzie mieliśmy wiecznie czekającego Adriana przed gabinetem prezesa – powiedział Seweryn, nawiązując do kabaretowego miniserialu, w którym wspomniany Adrian, czyli postać wzorowana na Andrzeju Dudzie, stale próbuje doprowadzić do spotkania z prezesem (chodzi oczywiście o Jarosława Kaczyńskiego), ale co najwyżej może posiedzieć sobie pod drzwiami jego gabinetu. Seweryn wytknął „Republice”, że faktycznie wystawiła wizerunek głowy państwa na szwank, ale dostrzega pewien pozytyw tej sytuacji.
– Warto jednak zwrócić uwagę, że dzięki temu wszyscy mówią nie tylko o prezydencie, ale też o Republice. Więc dla nich to też jest sukces — na zasadzie „nieważne jak mówią, byle mówili” – tylko jakim kosztem osiągnięty – dodał.
Źródło: WP
2 Odpowiedzi na Andrzej Duda jak Adrian? Zobaczył TĘ scenkę z prezydentem i załamał ręce. „Przypomina Ucho prezesa”
W tytule jest jasna sugestia że można obejrzeć filmik z opisywaną sytuacją. Mimo całkiem ciekawego artykułu i obietnicy wglądu w obraz, niestety nie zamieszczacie linku do tego filmu. Chyba nie jest to uczciwe i wygląda na zwiększenie „klikalności”.
Jakby by filmik, to byłoby w kwadratowym nawiasie [WIDEO]. Tak to tu działa. Scenka nie zawsze = nagranie.