Ale wstyd! Poseł PiS zatrzymany przez policję, nie do wiary, ile mu zmierzyli. „Odmówił przyjęcia mandatu”
Poseł PiS Łukasz Mejza miał na tyle miał na tyle „odwagi”, żeby pędzić 200 km/h ekspresówką, ale już zabrakło mu „jaj”, by przyjąć mandat. – Nie odpuścimy – zapowiada szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Mam kompleksy, więc pędzę
Właściwie nie ma dnia, by w mediach nie pojawiała się informacja o kolejnym oszołomie za kierownicą, który myśli, że jest Krzysztofem Hołowczycem albo Robertem Kubicą. Samozwańczy mistrzowie kierownicy z przerośniętym ego, którzy swoje kompleksy i życiowe niepowodzenia rekompensują sobie „ostrą jazdą” są zmorą naszych dróg i po prostu ogromnym zagrożeniem.
Gdy widzimy na zderzaku naklejkę jadącego przed nami pojazdu w stylu „lubię zap****lać” albo „lewy pas to nie kółko różańcowe”, od razu wiemy, że mamy do czynienia z kretynem za kierownicą. Pal sześć, gdy drogowy wariacik rozwali siebie i swoją furę. Dramatycznie robi się, gdy taki „rajdowiec” zmiata z pobocza nastolatków albo wracającą z urlopu rodzinę.
Tyle wstępu, a teraz uliczny news. Jak podało RMF FM, Łukasz Mejza z PiS (ten sam, który uleczał chorych) został zatrzymany przez policję na drodze ekspresowej S3 na wysokości Polkowic. Polityk pędził swoim bmw (co za niespodzianka!) 200 km/h. Co ciekawe, Mejza miał odwagę, by docisnąć pedał gazu, ale już zabrakło mu odwagi, by przyjąć mandat, który wystawili mu funkcjonariusze. Chodzi w tym wypadku o 2500 zł.
Nie uniknie konsekwencji
Mejzo, jaki ty jesteś żałosny. Nawet nie starczyło ci jaj, żeby jak dorosły mężczyzna ponieść konsekwencje swojego wybryku. Czy jesteśmy zdziwieni? Ani trochę, ta sytuacja idealnie pasuje do tej persony w przyciasnych spodniach i mokasynkach.
Teraz funkcjonariusze muszą sporządzić wniosek do marszałka Sejmu o uchylenie Mejzie immunitetu. Dopiero wtedy będzie go można ukarać. Sprawę już komentują politycy i zapowiadają, że poseł PiS nie uniknie odpowiedzialności. – Niejaki Mejza pędził 200 km na godz.. Odmówił przyjęcia mandatu. Bo przecież jest posłem…. posłem PiS. Nie odpuścimy. Policja zrobiła swoje. Mejza odpowie za ten barbarzyński rajd – przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński.
– Jak widać nie umie zachować się w hotelu, w restauracji i na drodze też nie umie. Oby nigdy więcej w Sejmie takiej patologii! – skomentował europoseł Dariusz Joński. To oczywiście nawiązanie do tego, co działo się w sejmowej restauracji.. Ludzie, kogo wyście wybrali do Sejmu? Co najgorsze, nie pierwszy raz.
Źródło: RMF FM