Ale numer! Morawiecki odwinął się Kaczyńskiemu, rykoszetem oberwał Jaki! „Nie umieją nic zrobić”
screen/ Radio ZET
W PiS się dzieje! Jarosław Kaczyński doniósł do partyjnej komisji etyki na Mateusza Morawieckiego i dwoje innych posłów. Były premier nie miał jednak zamiaru siedzieć cicho…
Morawiecki dostał od Kaczyńskiego po łapach!
Morawiecki ma coraz większe problemy: trafi do komisji etyki – chodzi o czwartkowe naruszenie wydanego przez kierownictwo PiS zakazu „wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji”. Oprócz byłego premiera trafią tam Ireneusz Zyska i Mirosława Stachowiak-Różecka.
– Wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego, są wciąż analizowane ze względu na złożony kontekst – podał rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Były szef PiS-owskiego rządu przeszedł szybko do desperackiej obrony.
– Zawsze będę bronił dokonań ośmiu lat rządów Prawa i Sprawiedliwości przed tymi, którzy nie umieją nic zrobić, a jedynie krytykują — napisał w mediach społecznościowych Mateusz Morawiecki.
Zawsze będę bronił dokonań 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości przed tymi, którzy nie umieją nic zrobić, a jedynie krytykują.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) February 27, 2026
Kłótnia w rodzinie
O co poszło? W czwartek 26 lutego Morawiecki skrytykował europosła Patryka Jakiego, za to, że ten dzień wcześniej w Lubinie podczas wydarzenia z cyklu „Zmień nasze zdanie” zaatakował… poprzedni rząd PiS.
Gdy został zapytany, czy Morawiecki, „zdradził Polskę” (chodziło o program SAFE oraz Krajowy Plan Odbudowy), odparł, że czasami można próbować porozumieć się z „szulerem” (miał na myśli UE), ale, gdy dzieje się to drugi raz, jest to już pewną naiwnością.
Morawiecki bronił się tym, że jego rząd próbował przeprowadzić reformy sądownictwa czy stworzył ustawę o IPN, której twarzą był Jaki. Z kolei o relacjach z Unią Europejską powiedział tyle, że decyzje nie zapadały w tym wypadku jednoosobowo, ale podejmowały je władze partii. Określił Jakiego mianem recenzenta-szydercy. Innymi słowy, fajnie tak stać z boku i sobie kpić, a trudniej wziąć się do pracy!
Jak widać w PiS bez zmian: żrą się na całego i o wszystko.
Ostatnio w mediach pojawiły się sugestie dot. tego, że Morawiecki odejdzie z PiS i założy swoją partię. Tego typu szarpaniny potwierdzają, że coś w tym jest!
Źródło: Fakt.pl, Mateusz Morawiecki/X