A Ziobro dalej swoje! Wysmarował ostry wpis, a później przyszła TA odpowiedź Żurka. „Nie oglądam się na to”
Screen: Radio Zet youtube
Zbigniew Ziobro znowu zaatakował w mediach społecznościowych Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości szybko i stanowczo odpowiedział na zaczepkę.
Ziobro pluje jadem
Zbigniew Ziobro w mediach społecznościowych stwierdził, że „reżimowa telewizja TVN dostała wniosek prokuratury o uchylenie” mu „immunitetu, zanim otrzymali go posłowie i zanim” on sam go otrzymał. – To podwójne złamanie prawa. Zostały pogwałcone procedury sejmowe. Ponadto wniosek zawiera informacje chronione tajemnicą śledztwa, które zostały bezprawnie ujawnione. Wniosek przekazano wcześniej stacji prorządowej, aby uniemożliwić mi szybką i rzetelną reakcję na publicznie stawiane fałszywe zarzuty – atakował władze na X.
Od razu zapowiedział, że złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka. – Jest to przestępstwo popełnione umyślnie, w celu uzyskania korzyści politycznych i osobistych, zagrożone karą do 10 lat więzienia – dodał.
Reżimowa telewizja TVN dostała wniosek prokuratury o uchylenie mi immunitetu, zanim otrzymali go posłowie i zanim otrzymałem go ja – jako osoba, której bezpośrednio dotyczy. To podwójne złamanie prawa. Zostały pogwałcone procedury sejmowe. Ponadto wniosek zawiera informacje…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) November 2, 2025
Niedługo potem potwierdził złożenie wniosku o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra W. Żurka i podległych mu prokuratorów. Ujawnienie tajemnicy śledztwa ze szkodą dla interesu publicznego i wbrew procedurom parlamentarnym jest — zgodnie z kodeksem… pic.twitter.com/7HxjNJ8Zwr
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) November 3, 2025
Żurek odpowiada
Wszystko skomentował teraz Żurek – w rozmowie z radiem Eska szybko podsumował oskarżenia Ziobry. – Nie było w tym przypadku, z mojej strony ani dyspozycji, ani ujawnienia tych materiałów – powiedział.
Przy okazji wskazał na hipokryzję byłego ministra sprawiedliwości. – Ja nie skorzystałem z tej możliwości, którą kiedyś wpisał do ustawy o prokuraturze minister Ziobro, czyli pokazywać fragmenty ze śledztwa publicznie właściwie bez ograniczeń. Ja jestem przeciwny takiemu działaniu i tak nie robię. Nie było też w tym przypadku z mojej strony ani dyspozycji ani ujawnienia tych materiałów, więc zobaczymy, co pokaże śledztwo – powiedział.
Przy okazji wykazał nieco zrozumienia dla zrozpaczonego i histeryzującego posła PiS. – Oczywiście, tak jak mówię, były minister Ziobro ma prawo się bronić atakując. To jest jego prawo obywatelskie, ale my robimy swoje. Tutaj się nie oglądam na to. Nie mam żadnej wiedzy na ten temat, żeby ktokolwiek z moich współpracowników ujawnił takie materiały – podsumował.
Obecnie Ziobro przebywa na Węgrzech, najpewniej obawia się zatrzymania przez polskie służby. Prokuratura chce mu postawić ponad 20 zarzutów. Przede wszystkim śledczym chodzi o to, że lider środowiska byłej Suwerennej Polski miał współodpowiadać za wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości – pieniądze wydano na zakup Pegasusa, programu szpiegowskiego, który został stworzony z myślą o walce z terroryzmem i przestępczością, w praktyce pomagał w inwigilacji polityków opozycji.