A to się zdziwili! Poseł PiS wyskoczył z wielkim projektem, przy Nowogrodzkiej wrze. „Z nikim nie ustalał”
screen/ TV Republika
PiS rusza do programowej ofensywy. Jeden z polityków z Nowogrodzkiej zapowiedział już pewien duży projekt, czym zaskoczył partyjnych kolegów.
PiS rusza do ofensywy
Po wygranej Karola Nawrockiego PiS idzie za ciosem. Na kongresie partii w Przysusze Jarosław Kaczyński zagrzewał swoich ludzi do boju i snuł wizje powrotu do 40-procentowego poparcia. PiS nie osiada na laurach, chce wrócić do władzy już po następnych wyborach w 2027, ale najlepiej jeszcze wcześniej.
Partia ma ruszyć teraz z programową ofensywą. To ma być swoisty powrót do 2015 roku, zaproponowanie czegoś nowego, wykreowanie jakiegoś kolejnego 500 plus, stworzenie narracji, z którą pójdzie się do wyborów.
– Jest poczucie, że bieżąca praca w trakcie drugiej kadencji nas przytłoczył i zabrakło wizjonerskiego spojrzenia. Po wyborach w 2019 r. to była już tylko codzienna orka. Nie możemy powtarzać tego błędu i musimy wyjść z czymś nowym jak 10 lat temu – mówi w rozmowie z Onetem jeden z polityków PiS.
Na październik Nowogrodzka planuje konwencję programową w Katowicach i na niej mają pojawić się pierwsze konkrety.
– Musimy przejąć inicjatywę. To powinno być proste, bo wszyscy widzimy klęskę „100 konkretów” Platformy Obywatelskiej – wskazuje rozmówca Onetu.
Nowa Konstytucja?
Tymczasem wygląda na to, że jednym z takich konkretów ma być projekt nowej Konstytucji. Prace nad takim dokumentem ogłosił niedawno poseł Krzysztof Szczucki. Jak mówił, nowa konstytucja miałaby zwiększyć kompetencje prezydenta i „uporządkować chaos” w wymiarze sprawiedliwości.
– Przede wszystkim trzeba zmienić bardzo złą architekturę ustrojową, a mówiąc konkretnie, pozycję prezydenta i Rady Ministrów – mówił Szczucki. Jednak przy Nowogrodzkiej przyjęto to z… zaskoczeniem. Wygląda na to, że Szczucki wyszedł przed szereg.
– Byliśmy tym zaskoczeni. To jednak zgrzyt – mówi informator Onetu.
– Szczucki z nikim przy Nowogrodzkiej tego nie ustalał. Chciał zaanektować temat. To się ma stać punktem odniesienia. Chce zająć główne miejsce w tej sprawie – dodaj inny rozmówca portalu.
Temat nowej Konstytucji pojawia się w środowisku PiS od dawna. Jarosław Kaczyński sam mówił, że potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza, bo ta obecna – jego zdaniem – już nie działa.
– Dziś jest pustka, a obecna konstytucja po prostu zawiodła, okazała się tak słaba, tak pozbawiona realnych konstrukcji zabezpieczających, że musi w to miejsce wejść coś nowego – przekonywał w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.
Źródło: Onet