Gosek ruszył z pretensjami do dziennikarki TVN24. Od razu nadział się na niewygodne pytania! „Pan podobno był…”

Co poseł Mariusz Gosek robił w budynku Trybunału Konstytucyjnego? Oficjalna wersja brzmi: korzystał z czytelni!

Co on robił w Trybunale?

Gdzie PiS-owska awantura, tam na pewno jest już poseł Mariusz Gosek. Krępy parlamentarzysta wyrasta w ostatnim czasie na czołowego wojownika z Nowogrodzkiej. To on koczował pod siedzibą Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i pouczał policjantów. On też chciał przepychać się ze Strażą Marszałkowską, gdy chciał dostać się do gabinetu marszałka Włodzimierza Czarzastego

– Mamy się szarpać? To was przepchnę. 120 wczoraj wziąłem, no przepchnę was – mówił Gosek do funkcjonariuszy. Strażnicy cierpliwie informowali go, że korytarz jest zamknięty.

Gosek jest oczywiście bardzo aktywny podczas protestu pod Trybunałem Konstytucyjnym. Zresztą nawet nam udało się spotkać tam charakterystycznego polityka, a ten „zaszczycił” nas uśmiechem i wypowiedzią.

Ale co innego być przed budynkiem Trybunału, a co innego – w środku. A były nagrania, które pokazywały, jak krępy parlamentarzysta przechadza się korytarzem, niczym jakiś ochroniarz Bogdana Święczkowskiego. Jakby akurat dwumetrowy „Godzilla” potrzebował takiego ochroniarza… Gosek nawet witał Karola Nawrockiego, który na chwilę przyjechał do TK.

Monika Olejnik pytała o aktywność Goska jego partyjnego kolegę Michała Wójcika, który gościł w „Kropce nad i”.

– Pan Gosek jest sędzią, że może sobie chodzić po Trybunale? – pytała dziennikarka.

– Może w czytelni był – odparł Wójcik, ale Olejnik nie dała wiary takim naiwnym wyjaśnieniom.

Gosek czytał „książki o praworządności”

Temat powrócił kilka dni później. Dziennikarka TVN24 Agata Adamek nagrywała relację w Sejmie. Cytowała wypowiedzi polityków koalicji rządzącej, którzy mówili, że Karol Nawrocki, że „demokracja myli mu się z monarchią”. Obok akurat przechodził poseł Gosek, który usłyszał słowo „Nawrocki”, zatrzymał się gwałtownie i podszedł do dzienikarki.

– Znowu atakujecie pana prezydenta? – zapytał z pretensją. Agata Adamek skorzystała z okazji i poruszyła temat jego rzekomej wizyty w czytelni TK.

– A co pan ciekawego przeczytał w czytelni Trybunału Konstytucyjnego, bo bardzo byłam ciekawa i dobrze, że mogę zadać to pytanie. Bo pan podobno był w czytelni? – zwróciła się do posła dziennikarka.

– Tak, w czytelni trybunału – potwierdził Gosek.

– A ona jest tam na korytarzu ta czytelnia? I co pan tam czytał? – nie ustępowała dziennikarka.

– Bardzo ciekawe książki na temat praworządności – odparł poseł.

– Czytał pan naprawdę? – nie ustępowała Adamek, a Gosek trwał przy swojej wersji. Cóż, może i czyta, ale jeszcze jest drugi aspekt: trzeba czytać ze zrozumieniem. A patrząc na jego wypowiedzi o konstytucji, to z tym jest problem.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *