Rosja znów atakuje Ukrainę, dron uderzył przy polskiej granicy! „Putin eskaluje”
screen / mediapivden/Telegram
Rosja przeprowadziła kolejny atak na Ukrainę. Jeden z dronów uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa. – Putin eskaluje – skomentował Radosław Sikorski.
Rosja przeprowadza atak blisko polskiej granicy
Kolejny zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Tym razem część rosyjskich dronów trafiała w cele znajdujące się dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy. Nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przekazał, że w nocy w pobliżu granicy z Polską, dosłownie 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, jeden z dronów uderzył w ciężarówkę.
Z kolei w obwodzie wołyńskim rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa. Pociąg znajdował się ok 2 km od granicy z Polską. Na szczęście udało się uniknąć ofiar.
– Nad ranem nasze systemy odnotowały atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km. Polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. Nie doszło do naruszenia naszej granicy – poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. – Rosjanie zmieniają taktykę ataków, coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk i w ten sposób absorbują ukraińską obronę. Dziękuję naszym żołnierzom, polska obrona powietrzna jest cały czas w gotowości – zapewnił wicepremier.
Nad ranem nasze systemy odnotowały atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km. Polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. Nie doszło do…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) September 13, 2026
Głos zabrał też szef MSWiA Marcin Kierwiński.
– Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata – napisał na platformie X minister.
Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy.
Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata.— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) September 13, 2026
– Putin eskaluje – skomentował krótko informację o atakach przy polskiej granicy Radosław Sikorski, szef MSZ.
Putin eskaluje. https://t.co/lqR2byqFX0
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 13, 2026
Sikorski w Kijowie
W sobotę Radosław Sikorski udał się z wizytą do Kijowa. Jak powiedział, chciał w ten sposób okazać solidarność „większości Polaków z walczącą Ukrainą”. Szef MSZ poinformował, że rozmawiał z uczestnikami negocjacji pokojowych.
– Mam teraz lepsze pojęcie o stanie tych negocjacji, ale myślę, że nie byłoby pomocne, gdybym dzielił się tym, co wiem, z opinią publiczną na tym etapie – oświadczył enigmatycznie wicepremier podczas konferencji prasowej.
W sobotni wieczór Sikorski był gościem „Faktów po Faktach” na antenie TVN24. W temacie rozmów pokojowych przyznał gorzko, że „nie widzi postępu”.
– Te czerwone linie Ukrainy i Rosji, to znaczy potrzeba Ukrainy do życia w wolności w bezpiecznych granicach i żądza Putina podbicia tego kraju, jeszcze się te czerwone linie nie spotykają w żadnym punkcie – wskazał szef MSZ. Skomentował też rosyjskie groźby. Władimir Putin oświadczył niedawno, że wprowadzenie europejskich wojsk na terytorium Ukrainy oznaczałoby „wojnę z Rosją”.
– Putin grozi nam wojną od wielu lat. Przypominam, że podczas którejś z wizyt musiałem wręcz prosić rosyjskich generałów, żeby zechcieli nam grozić wojną atomową nie częściej niż raz na kwartał – skwitował ironicznie Sikorski.