Dramat Beaty Mazurek. Smacznie spała, gdy nagle dostała alert RCB. „Obudził, ale państwo…”
Screenshot: YouTube/Trójka, TV Republika
Beata Mazurek jest rozżalona w związku z alertem RCB, który obudził ją wczesnym rankiem. Była rzeczniczka PiS od razu zaatakowała Donalda Tuska.
Alert wybudził Beatę Mazurek
Beata Mazurek przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Prawa i Sprawiedliwości. Była posłanką na Sejm przez cztery kadencje, rzeczniczką PiS i klubu parlamentarnego tej partii, a w latach 2018–2019 pełniła funkcję wicemarszałka Sejmu. W 2019 r. przeniosła się do Parlamentu Europejskiego, gdzie reprezentowała PiS do końca swojej kadencji.
Po odejściu z krajowej polityki nie zniknęła jednak z życia publicznego. Mazurek pozostaje aktywna w mediach społecznościowych i regularnie komentuje działania rządu oraz wydarzenia dotyczące PiS. W lutym 2025 r. została prezesem należącej do samorządu województwa spółki Lubelskie Dworce. Według najnowszych doniesień we wrześniu 2026 r. ma jednak zmienić stanowisko i zostać zastępcą dyrektora Muzeum Wsi Lubelskiej. I tak się ta karierę kręci.
Teraz uwagę zwróciła na siebie za sprawą nocnego alertu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W nocy z 12 na 13 września mieszkańcy części Lubelszczyzny otrzymali ostrzeżenie w związku z zagrożeniem atakiem z powietrza po rosyjskich uderzeniach na Ukrainę. W regionie uruchomiono również syreny alarmowe.
Rzeczniczka MSWiA odpowiada Mazurek
Alert obudził także Mazurek. I właśnie jego treść ją oburzyła. Polityczka zwróciła uwagę, że komunikat nakazywał udać się w bezpieczne miejsce, ale — jej zdaniem — nie wyjaśniał, gdzie konkretnie mieszkańcy powinni się schronić. Później, po odwołaniu zagrożenia, pytała: skoro państwo ostrzegało przed atakiem, to gdzie obywatele mieli się schować? Mazurek nazwała taki sposób komunikowania zagrożenia „systemem siania paniki bez instrukcji” i skierowała swoje uwagi oczywiście do premiera Donalda Tuska.
Na żale Beaty Mazurek zareagowała już rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. – Jeśli nie wie Pani, co zrobić, gdy wyją syreny – zapraszamy na nasze szkolenia. Uczymy tam m.in., jak zachować się w sytuacji zagrożenia i przygotować plecak ewakuacyjny. To wiedza, która przydaje się właśnie w takich sytuacjach. Nie przepraszamy za nieprzespaną noc. Tej nocy Federacja Rosyjska prowadziła intensywne działania bardzo blisko polskiej granicy. System ostrzegania zadziałał. Za nieprzyjemności proszę mieć pretensje do tych, którzy wywołali zagrożenie i atakują Ukrainę – napisała.
Godz.4.55
Alert RCB:
„Odwołano zagrożenie”. Tylko gdzie mieliśmy się schronić? Alert obudził, ale państwo nie wskazało, gdzie się schować.
To jest system siania paniki bez instrukcji @donaldtusk— Beata Mazurek (@beatamk) September 13, 2026
Źródło: Fakt.pl