Posłanka PiS wyjęła telefon i nagrała Morawieckiego. W sieci burza! „Cały czas grzebał”
screen: X
Agnieszka Wojciechowska von Heukeom nagrała z przyczajki Mateusza Morawieckiego. Posłanka PiS jest oburzona, że były premier, a dziś jej wróg, grzebał w telefonie, zamiast słuchać mądrości Karola Nawrockiego.
PiS długo się rozpada
W ostatnich tygodniach obserwujemy serial pod tytułem „Rozpad PiS”. I trzeba przyznać, że jego twórcy potrafią zadbać o zwroty akcji. Już wydawało się, że Jarosław Kaczyński po prostu wyrzuci Mateusza Morawieckiego i jego grupę rozłamowców, ale PiS postanowiło zagrać w grę i skierować sprawę do… rzecznika dyscyplinarnego.
W odpowiedzi Morawiecki i spółka założyli nowy klub parlamentarny Rozwój Plus. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nikt formalnie nikogo z PiS nie wyrzucił, nikt też formalnie z PiS nie odszedł. Po prostu żadna ze stron nie chce stać się w oczach elektoratu tą, która rozbiła partię. I nawet potrafimy to zrozumieć.
W ostatnim czasie doszło na prawicy do dwóch imprez: najpierw Mateusz Morawiecki zorganizował wielkiego grilla, później Karol Nawrocki postanowił poświętować w rocznicę swojego zaprzysiężenia. Prezydenta na grillu oczywiście nie było, ale były premier wpadł pod Pałac Prezydencki. Niby nic takiego, ale afera już gotowa. Wszystko przez posłankę Agnieszkę Wojciechowską von Heukelom, która postanowiła wyjąć telefon i zaczął nagrywać Morawieckiego.
Przyszedł, ale nie słuchał!
– SKANDAL! Podczas wystąpienia Prezydenta Karola Nawrockiego siedzący w tłumie Mateusz Morawiecki cały czas grzebał w telefonie. Skoro nie był zainteresowany , to po co przyszedł? – zapytała zaczepnie posłanka PiS.
I o ile mamy jak najgorsze zdanie o Morawieckim, to wytykanie mu grzebania w telefonie podczas przemówienia Nawrockiego… To jest kompletna dziecinada. Może coś sprawdzał, może odpisywał, a może sprawdzał wyniki meczów. Co to w ogóle ją obchodzi? Tym bardziej, że Nawrocki gadał dobrą godzinę, więc Morawieckiego nawet należy docenić, że nie zasnął, a zajął się smartfonem. Swoją drogą… skoro Wojciechowska von Heukelom wynalazła w tłumie Morawieckiego i sama zaczęła go nagrywać, to coś nam się wydaje, że też nie była skupiona na przemowie prezydenta.
Podobnego zdania są internauci komentujący wpis posłanki. „Przecież on przelewał na TV Republikę. Zwariowała Pani? O takie rzeczy pultać się?”, „Tweet prawie tak dobry jak Pani wyniki wyborcze”, „No faktycznie Skandal, ale ja bym dał po trzy wykrzykniki, podobno jest to diagnozowane” – czytamy w komentarzach na X.
‼️ SKANDAL ‼️ Podczas wystąpienia Prezydenta Karola Nawrockiego siedzący w tłumie Mateusz Morawiecki cały czas grzebał w telefonie. Skoro nie był zainteresowany , to po co przyszedł ? pic.twitter.com/1t4Wbeb1jt
— Agnieszka Wojciechowska van Heukelom (@WojciechowskavH) August 6, 2026
Źródło: Interia.pl