Prezes słyszy? Jasny komunikat, TAK Morawiecki zareagował na sensacyjny ruch PiS. „Przeciąganie”
screen / TVN24
Zwrot akcji w PiS! Mateusz Morawiecki i jego ludzie… nie zostali formalnie usunięci z partii. – To próba przeciągania serialu drugiej jakości – skomentował decyzję Nowogrodzkiej Morawiecki.
Morawiecki… nie został usunięty z PiS
Tego nikt się nie spodziewał. W piątek Jarosław Kaczyński dał do zrozumienia, że Mateusz Morawiecki i grupa, która nie podpisała lojalki i działa w stowarzyszeniu Rozwój Plus, zostanie usunięta z partii.
– Jest to oczywiste, wszyscy wiedzieli, co mają podpisać i jakie są skutki niepodpisania. Podjęli taką decyzję, jaklą podjęli. Nie chcemy się rozstawać w niechęci czy silniejszych negatywnych uczuciach. Tak się wydarzyło. W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości – mówił prezes na piątkowej, historycznej dla PiS, konferencji.
Faktycznie, we wtorek na Nowogrodzką zjechali się członkowie komitetu politycznego PiS. Przed godziną 19. do dziennikarzy wyszedł rzecznik partii Rafał Bochenek i przekazał ustalenia. I okazały się one sensacyjne. Okazało się, że Morawiecki i spółka formalnie… nie zostali usunięci z partii. Komitet po prostu zatwierdził listę 44 osób, które nie potwierdziły lojalki, a teraz każdą z tych spraw ma zająć się rzecznik dyscypliny partyjnej Karol Karski. Jednym słowem – PiS oficjalnie nie wyrzuca „rozłamowców”, tylko wdraża procedurę. Widać wyraźnie, że Kaczyński woli, by to Morawiecki odszedł sam.
„Próba przeciągania serialu”
Morawiecki musiał być zdziwiony, tym bardziej, że już wcześniej zrezygnował z szefostwa w ugrupowaniu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Były premier i członkowie stowarzyszenia czują się mimo wszystko wypchnięci z PiS.
– Prezes Kaczyński podjął w piątek decyzję o usunięciu z partii członków stowarzyszenia Rozwój Plus, to było jasne – powiedział dziennikarzom przed spotkaniem ze swoimi stronnikami. – To, co dziś zostało ogłoszone po komitecie, odbieram jako próbę przeciągania serialu drugiej jakości, który nie służy Rzeczpospolitej. Do zadań obozu patriotycznego należy, by punktować rząd, w którym pojawiły się patologie, nieprawidłowości i przewały – przekonywał były premier.
– Polaków nie interesuje, czy w jakiejś partii istnieje rzecznik dyscyplinarny. Ja zostałem wezwany na komisję etyki, po czym przez pół roku nie dostałem wezwania. Chcemy się skoncentrować na najważniejszych sprawach, które należą do posłów opozycji, czyli punktowania rządu – mówił dalej. – Mogę powiedzieć tak: zwracam się do wyborców PiS, zjednoczonej prawicy. Czy oczekujecie dalej takiego kiepskiego serialu, czy w ślad za decyzją pana prezesa z piątku o usunięciu nas z partii oczekujecie nowego rozdziału, by obóz patriotyczny, do którego należy też Rozwój Plus, zajmował się rozliczaniem rządu? – dodał.
Dziennikarze zapytali, czy Morawiecki czuje się członkiem PiS.
– Dziś jak rozumiem nie jestem, bo Komitet Polityczny miał potwierdzić decyzję, brak podpisu lojalki skutkował usunięciem nas z partii, takie decyzje zostały podjęte. Ja przyjmuję, że to już się stało, że zostaliśmy wypchnięci, a jakie konkretne kroki podejmiemy, to mogę powiedzieć za kilka godzin – oświadczył Morawiecki i poszedł na spotkanie ze sowimi stronnikami.