Brawo dla nich! Dom Kultury odwołał spotkanie, bo nie chcieli u siebie Bąkiewicza. Poseł PiS już grozi pozwem
Screen: YouTube/ wPolsc24
Są jeszcze porządni ludzie i porządne miejsca. Dom Kultury w Andrychowie odwołał spotkanie z posłem PiS, bo zaprosił Roberta Bąkiewicza. A to dopiero początek tej historii.
Bąkiewicz ma bana na ten Dom Kultury
Gdy we wrześniu 2023 r. PiS ogłosiło swoje listy wyborcze, przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Oto Jarosław Kaczyński postawił m.in. na Łukasza Mejzę, dla którego nawet szkoda stukać w klawiaturę, a także Roberta Bąkiewicza – narodowca, awanturnika i krzykacza, który zasłynął m.in. zagłuszaniem przemówienia Powstanki Warszawy Wandy Traczyk-Stawskiej. Tak na dobre rozpoczęła się wątpliwa kariera nacjonalisty, który robi coraz więcej, by punktować u Kaczyńskiego i ponownie dostać się na listy wyborcze PiS.
Teraz o Robercie Bąkiewiczu znowu jest głośno. Wszystko za sprawą decyzji Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie, które poinformowało, że zerwało umowę z posłem PiS Mariuszem Krystianem. Polityk wynajął sali na spotkanie z wyborcami, a jego gościem miał być Robert Bąkiewicz. Władze Domu Kultury uznały, że nie chcą u siebie wysłuchiwać mądrości prymitywa od „krużganka oświaty” i podjęły błyskawiczną decyzję. Brawo dla was.
Dom Kultury wyjaśnia
– Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie nie posiadało wiedzy co do faktu, że w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że organizatorem otwartego spotkania jest Klub „Gazety Polskiej” Andrychów II, którego głównym uczestnikiem miał być Pan Robert Bąkiewicz. W związku z powyższym Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie podjęło decyzję o rozwiązaniu umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym z uwagi na wprowadzenie go w błąd przez osobę najemcy i zamiar udostępnienia lokalu podmiotowi trzeciemu bez zgody wynajmującego, tj. Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie – czytamy w oświadczeniu placówki.
Poseł PiS straszy pozwem
Poseł PiS Mariusz Krystian już się piekli, ciska gromy, a nawet straszy pozwem. – To, kto jest na spotkaniu, to moja sprawa – powiedział w rozmowie z TVN24, dodając, że na spotkaniu mieli być obecni również inni posłowie. Panie Krystian, miałby pan sto procent racji, gdyby chodziło o spotkania w pana prywatnym mieszkaniu. Co innego Dom Kultury opłacany z pieniędzy podatników.
– Tak lewica rozumie wolność słowa, że wolność słowa w Polsce dotyczy tylko lewicy. Ja tej sprawy tak nie zostawię, ona będzie przedmiotem obrotu prawnego – dodał polityk PiS. Nie lewica i nie wolność słowa. To po prostu porządni ludzie, którzy nie chcą przykładać ręki do spotkania z prymitywnym awanturnikiem, jakim jest Robert Bąkiewicz. A w ogóle to nazwa „dom kultury” zobowiązuje. Jedyna kultura, z jaką ten nacjonalista ma cokolwiek wspólnego, to kultura fizyczna.
Źródło: TVN24, wadowiceonline.pl
Jedna odpowiedź na Brawo dla nich! Dom Kultury odwołał spotkanie, bo nie chcieli u siebie Bąkiewicza. Poseł PiS już grozi pozwem
Słusznie, dom kultury jest dla kultury a nie dla osobników pokroju bakiewicza