Człowiek Ziobry zaatakował Andrzeja Seweryna. Poszło o wychowanie syna! „W ogóle nie mówi po polsku”

Michał Woś zamiast zajmować się wojną w PiS, atakuje Andrzeja Seweryna. Poseł PiS nie może zrozumieć, jak aktor mógł nie nauczyć syna mówić w języku polskim. – Mówi po francusku, angielsku i niemiecku – wylicza wyraźnie zdegustowany.

Woś wtrąca się w nieswoje sprawy

Co charakteryzuje typowego PiS-owca? A choćby to, że wtrąca się w nieswoje sprawy, lubi pójść na mszę, pomodlić się, a potem werbalnie obrzygać innego człowieka. Albo na przykład to, że jest hipokrytą: oburza się faktem, że dwie kobiety lub dwóch mężczyzn chce zalegalizować swój związek, ale samemu jest już po pierwszym, a czasami nawet drugim rozwodzie. Jak się da załatwić – to nawet po rozwodzie kościelnym. Wiecie, o co chodzi – typowy prawaczek będzie wam mówił jak macie żyć i wychowywać dzieci, samemu będąc moralnym dnem. Oni oczywiście robią to samo, grzeszą na potęgę, ale w ich przypadku to jest zawsze „zupełnie inna sytuacja”.

Typowym przedstawicielem PiS jest na przykład taki Michał Woś. Oj, ten to bardzo lubi się wtrącać w nieswoje sprawy. Najnowszy przykład? Post na Facebooku, który zamieścił w środę 22 lipca dotyczący Andrzeja Seweryna i jego rodziny. A konkretnie jego syna. Woś wrzucił zdjęcie aktora i zamieścił żenujący, prymitywny niczym żarty Jarosława Kaczyńskiego podpis.

– To jest Andrzej Seweryn. Wyznawca sekty Giertycha, podobno „artysta”. Najmłodszy syn Andrzeja Seweryna w ogóle nie mówi po polsku. Ojciec go nie uczył tego języka. Mówi po francusku, angielsku i niemiecku. Kim trzeba być, żeby nie nauczyć syna mowy ojczystej – napisał wyraźnie zdegustowany, a może i oburzony polityk PiS. Odbijemy piłeczkę – kim trzeba być, żeby oceniać w ten sposób innego człowieka? Wyjaśnijmy: Maksimilien Seweryn urodził się i wychował we Francji, tam też chodził do szkoły. Zresztą, jakie to ma znaczenie? Co to w ogóle obchodzi Wosia?

Kibic z dala

Panie Woś, jest takie powiedzonko – kibic z dala się nie wpie***la. Warto przyswoić albo sobie napisać na kartce i przykleić na lodówkę. Całe otoczenie na tym zyska. A jeśli tak bardzo interesują pana cudze dzieci i ich wychowanie to proponujemy zacząć na przykład od syna Jacka Kurskiego. Albo syna posłanki Iwony Arent. Coś na temat czy morda w kubeł?

Swoją drogą to doprawdy zadziwiające, że Woś ma czas na zajmowanie się takimi pierdołami, jak język, którym posługuje się syn Andrzeja Seweryna. Przypomnijmy: polityk (a może: ten niby polityk?) usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w sprawie przekazania 25 mln zł na zakup Pegasusa. Choć w maju 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił stosowane wobec niego środki zapobiegawcze, sam akt oskarżenia pozostaje w mocy i toczy się postępowanie przed sądem.

Źródło: Facebook/@mwosPL

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *