Psychiatra przyjrzał się Trumpowi. Jaśniej się nie da! „Objawia się żądzami zemsty”
screen / The White House
– Specjaliści z dobrych powodów są ostrożni wobec diagnozowania na odległość. W przypadku Donalda Trumpa tak duża powściągliwość nie jest jednak konieczna – mówi psychiatra Thomas Fuchs.
Z Trumpem coraz gorzej
Donald Trump od początku swojej drugiej bardzo szybko się „odpala”, mając w nosie powagę swojego urzędu, konwenanse, obecność kamer czy po prostu kulturę osobistą. Prezydent USA obraża dziennikarki, politycznych przeciwników, z każdego zdania, które wypowiada wylewa się buta, chamstwo i bezczelność. Opalony prezydent USA myśli, że jest władcą świata, a inne, gorsze państwa i ich władze powinny kłaniać mu się w pas. No i przyznać Pokojową Nagrodę Nobla. Z każdej miny, każdego zdania i każdej pozy Trumpa bije narcyzm i megalomania.
I jeszcze te nerwy. Przykłady z ostatnich miesięcy? Trump potrafił obrazić dziennikarkę CBS News, bo nie spodobało mu się zadane pytanie. – Zadajesz takie pytania, bo jesteś głupia – wypalił do Nancy Cordes. Gdy w listopadzie pytanie zadała mu reporterka serwisu Bloomberg News, również ją obraził. – Cicho. Cicho świnko – usłyszała dziennikarka, gdy zapytała o sprawę przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
Innym razem prezydent USA dostał białej gorączki, bo w artykule New York Times przeczytał, że się starzeje. Trump nazwał nowojorski dziennik „tanią szmatą” i „wrogiem ludu”, a jego dziennikarkę Katie Rogers „brzydką na zewnątrz i wewnątrz”. Mało? Ostatnio opalony dostał białej gorączki podczas lotu z Chin do Waszyngtonu. Znowu dostało się dziennikarzowi „New York Times”, który śmiał zapytać o wojnę w Iranie i niepewny rozejm. A sytuacja z mundialu, gdy nie chciał zejść z podestu dla złotych medalistów? To się samo komentuje.
Psychiatra: Trump to narcyz
Narcyzm Donalda Trumpa to już nie tylko przypuszczenia i domysły. Lekarze mówią o tym wprost. Przykład? Psychiatra Thomas Fuchs, który udzielił wywiadu Katiji Richards z Blicka. – Specjaliści z dobrych powodów są ostrożni wobec diagnozowania na odległość. W przypadku Donalda Trumpa tak duża powściągliwość nie jest jednak konieczna – przyznał Fuchs i wymienił cechy, którymi przejawia się narcyzm Trumpa.
– Przesadna pewność siebie i nieustanne poszukiwanie uznania oraz sławy. Do tego dochodzi ogromna wrażliwość na krytykę, która objawia się żądzami zemsty. Kto skrytykuje Trumpa, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Kolejna cecha to jego nieustanny niepokój. Trump nigdy nie jest zadowolony. Wciąż potrzebuje nowego sukcesu, kolejnego triumfu. To, co nie stawia go w świetle wielkości, natychmiast przestaje mieć znaczenie. Jest w dosłownym tego słowa znaczeniu — nienasycony – podsumował psychiatra.
Źródło: Onet