Ostrzegał przed Nawrockim, teraz przejrzał jego plan. OTO co wydarzy się po wyborach! „Tego się boję”
prof. Dudek ostrzega przed Nawrockim
W kampanii wyborczej prof. Antoni Dudek ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego. Teraz ekspert przewiduje, co prezydent może zrobić po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. I są to niepokojące prognozy.
Oto plan Nawrockiego?
Podczas kampanii prezydenckiej prof. Antoni Dudek wielokrotnie ostrzegał przed wyborem Karola Nawrockiego na prezydenta. Historyk nazwał ówczesnego „obywatelskiego” kandydata „jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w polskiej przestrzeni publicznej”. Nawrocki urzęduje już blisko rok, a prof. Dudek uważa, że po jego ostatnich działaniach można już dostrzec, do czego dąży.
Chodzi o zmianę ustroju. Nawrocki nawet się z tym nie kryje, bo otwarcie zapowiedział prace nad nową konstytucją. Dał też do zrozumienia, że marzy mu się ustrój prezydencki. Zmiana konstytucji nie jest łatwa, a w obecnej politycznej sytuacji raczej niemożliwa – potrzebne jest do tego 2/3 głosów w Sejmie. I raczej żadna ze stron politycznego sporu takiej przewagi nie zdobędzie.
Prof. Dudek: „Tego się boję”
Ale prof. Dudek ostrzega, że Nawrocki będzie mógł zmienić ustrój „okrężną drogą”, jeżeli wybory parlamentarne wygra prawicowa koalicja.
– Można zmienić ustrój, nie zmieniając Konstytucji. Oczywiście on by chciał zmienić Konstytucję, zaczął nawet o tym mówić. Tylko że to nie jest takie proste, bo do tego musi mieć zdecydowaną większość w parlamencie – wskazał w rozmowie z Magdaleną Rigamonti dla Onetu. Podał przykład takiej zmiany.
– Mianowicie wyobraźmy sobie, że po wyborach w przyszłym roku powstaje prawicowy rząd pod patronatem Nawrockiego. Jeśli ta koalicja nie będzie miała większości konstytucyjnej, to prezydent wystąpi do zaprzyjaźnionego rządu z propozycją: rządzie, dogadajmy się, żebyśmy nadali właściwy sens rozumieniu pojęcia „zwierzchnik sił zbrojnych” – wyjaśnił ekspert. – Można sobie wyobrazić, że parlament uchwali ustawy zmieniające reguły funkcjonowania sił zbrojnych. Konstytucja nic nie mówi o zarządzaniu nimi i ciężar decyzyjny przesunie się z gabinetu ministra obrony do Pałacu Prezydenckiego, do jego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. I w ten oto sposób zmienimy de facto ustrój państwa w wymiarze wojskowym, nie zmieniając Konstytucji. I można pójść dalej – wskazał prof. Dudek. Jak dodał, można to przełożyć na inne dziedziny życia politycznego w Polsce. Na przykład politykę międzynarodową. Albo działalność służb.
– Dlaczego Agencja Wywiadu ma podlegać premierowi, a nie prezydentowi? Można więc przyjąć nowelizację ustawy o Agencji Wywiadu i przesunąć ją pod urząd prezydenta. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej – podaje przykład ekspert. – To jest to, czego ja się boję – dodał poważnie.
Chce być jak Trump
Co może uchronić nas przed taką „pełzającą zmianą ustroju”? Prof. Dudek wskazuje, że obecna koalicja może obronić większość w Senacie. A może przyszły prawicowy rząd wcale nie będzie chciał oddawać zbyt dużej władzy prezydentowi.
– Podkreślam, że nie wiem, czy uda się to zrobić, natomiast wiem, że taki jest cel Nawrockiego. On właściwie między wierszami już o tym mówił. Nie trzeba znać go osobiście, wystarczy przyglądać się, kto mu imponuje – powiedział historyk. Miał oczywiście na myśli amerykańskiego idola Nawrockiego, czyli Donalda Trumpa.
Źródło: Onet
Jedna odpowiedź na Ostrzegał przed Nawrockim, teraz przejrzał jego plan. OTO co wydarzy się po wyborach! „Tego się boję”
Zachłynal się władzą. Jest narcystyczny bardziej niż Ziobro. Imponuje mu argumentacja siłowa, a nie siła argumentu.