O tym liście będzie głośno! Napisał do Nawrockiego ws. Ziobry, TAK go potraktowali. „Udzielał pan pomocy?”

– Karolu Nawrocki, w Polsce nie wybieramy króla, a prezydent to urzędnik, który ma obowiązki, w tym odpowiadanie na pisma – napisał poseł Tomasz Trela i załączył list, który skierował oficjalną drogą do prezydenta. Wygląda na to, że w Pałacu mają w poważaniu list parlamentarzysty.

Trela napisał do Nawrockiego

Tomasz Trela na początku czerwca wysłał oficjalne pismo do Karola Nawrockiego (po raz drugi!), które zawierało dwa pytania dotyczące ucieczki Zbigniewa Ziobry. – Czy był pan zaangażowany w jakiekolwiek działania zmierzające do uzyskania przez Zbigniewa Ziobrę wizy albo innych dokumentów umożliwiających wyjazd do USA? Czy udzielał pan pomocy — organizacyjnej, politycznej lub dyplomatycznej – zapytał poseł Lewicy. Kiedy parlamentarzysta wybrany przez wyborców pyta, wypadałoby się pofatygować i odpowiedzieć. Jak się okazuje, nic z tych rzecz.

Karolu Nawrocki, w Polsce nie wybieramy króla, a prezydent to urzędnik, który ma obowiązki, w tym odpowiadanie na pisma. Jeśli ustawki trwale wpłynęły na funkcje poznawcze, poproś kogoś z „dworu” o wsparcie. Czekam! – napisał w czwartek 16 lipca Tomasz Trela na platformie X i załączył skan listu, który wysłał do Nawrockiego.

Nawet nie dostał odpowiedzi

– Jeszcze nie dostałem odpowiedzi. Będę interweniował ponownie, dlatego że zostały już przekroczone terminy. Było pismo w sprawie Ziobry, później było ponaglenie w sprawie tego pisma, bo nie było odpowiedzi, a teraz będzie jeszcze drugie ponaglenie. Myślę, że może zostać wysłane jeszcze w tym tygodniu – skomentował polityk Lewicy z rozmowie z „Faktem”. – To można tylko nagłośnić i pokazać, jak działa administracja Karola Nawrockiego, że lekceważy obywateli i parlamentarzystów, dlatego że ma coś do ukrycia – dodał Trela.

Co słychać u Ziobry?

Co do samego Zbigniewa Ziobry… Wciąż dużo dzieje się wokół polityka PiS. O jego ucieczce – najpierw na Węgry, później do Stanów Zjednoczonych – napisano i powiedziano już wszystko. PiS-owski uciekinier ukrywa się aktualnie u Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych, zgrywa kozaka w necie i udaje korespondenta Telewizji Republika. Problemów jednak przybywa.

W środę 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec PiS-owskiego uciekiniera Zbigniewa Ziobry. Nie są to dobre wieści dla byłego ministra sprawiedliwości, bo otwierają możliwość ekstradycji z USA. W czwartek 2 lipca Ziobro dostał kolejny cios. Chodzi o cofnięcie statusu uchodźców uciekinierom: zarówno jemu, jak i Marcinowi Romanowskiemu.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *