Nawrocki chciał być jak Trump? Ekspertka od mowy ciała od razu TO wytknęła. „Uśmiech nie pomaga”

Karol Nawrocki podczas szczytu NATO w Ankarze był sztywny i zachowywał się nienaturalnie. Tak przynajmniej uważa ekspertka od mowy ciała, który przyjrzała się gestom prezydenta. „Publicznie często się uśmiecha, tyle, że jest to uśmiech – oficjalny grymas” – mówi w rozmowie z serwisem Plotek.pl specjalistka w dziedzinie PR-u.

Nawrocki za granicą traci pewność

Karol Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, pouczaniu premiera i jego ministrów albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych bez żadnego skrępowania. Były prezes IPN bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, że jest prezydentem. No, i jeszcze te weta, przez które przylgnął do niego pseudonim „wetomat”.

Za granicą Nawrocki już taki pewny siebie nie jest, co było widać gołym okiem w Ankarze. Przypomnijmy: we wtorek i środę odbył się dwudniowy szczyt NATO, którego gospodarzem była Turcja, a konkretnie przywódca Recep Tayyip Erdoğan. Do Ankary zjechali światowi przywódcy i debatowali (zarówno podczas wtorkowej kolacji, jak i części oficjalnej) o losach świata. Główny cel szczytu? Potwierdzenie jedności sojuszu i zasady „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, większa odpowiedzialność Europy wobec polityki Donalda Trumpa i pomoc dla Ukrainy.

Sztuczny uśmiech, sztuczne gesty

Co do samego szczytu… Działo się i było ciekawie. „Nie zawiódł” Donald Trump, który zdążył przysnąć podczas spotkania z Erdoganem, obrazić Hiszpanię, pomylić Japonię z Iranem i wprawić w zakłopotanie Wołodymyra Zełenskiego podczas wspólnej konferencji prasowej. Z polskiej perspektywy najciekawsze było nieplanowane spotkanie prezydenta Ukrainy z Karolem Nawrockim.

Gościnnym występom Karola Nawrockiego przyjrzała się ekspertka od mowy ciała. Oj, słowa specjalistki nie spodobają się w Pałacu. Mowa ciała Karola Nawrockiego jak zwykle starannie wystudiowana i jak zwykle widać, że jest nienaturalna (…) Nadal wypada sztywno i mało naturalnie. W jego mowie ciała brakuje przede wszystkim swobodnie okazywanej serdeczności, a to może sugerować, że po prostu ma jej w sobie mało. (…) Ten efekt nadal jeszcze jest. Nie pomaga tu także uśmiech. Karol Nawrocki publicznie często się uśmiecha, tyle, że jest to uśmiech – oficjalny grymas – zauważyła Dorota Anna Wróblewska w rozmowie z serwisem Plotek.pl.

Zdaniem ekspertki, Karol Nawrocki naoglądał się za dużo wystąpień Donalda Trumpa i niepotrzebnie próbuje go naśladować. – Obaj gospodarze szczytu NATO w pełni zachowali etykietę, Karol Nawrocki zrobił wyjątek. Jedyną osobą, która przychodzi mi na myśl w tym kontekście, jest Donald Trump, który także w podobnych sytuacjach odwraca się tyłem, nie bacząc na oglądających – podsumowała specjalistka.

Źródło: Plotek.pl

 

Jedna odpowiedź na Nawrocki chciał być jak Trump? Ekspertka od mowy ciała od razu TO wytknęła. „Uśmiech nie pomaga”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *