Ziobro i Romanowski wrócą na Węgry?! Uciekinierzy dostali wezwanie. „Jeśli się nie pojawią…”

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostali wezwani przez węgierskie władze. Chodzi o złożenie wyjaśnień w sprawie azylu.

Ziobro i Romanowski… wrócą na Węgry?

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski długo ukrywali się w Budapeszcie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Gdy władzę na Węgrzech stracił Viktor Orban, a przejął ją Peter Magyar, stało się jasne, że uciekinierzy z PiS nie mają tam czego szukać. Ziobro szybko wdrożył plan B i wyleciał do USA, Romanowski zaś rozpłynął się w powietrzu, a tropy wskazują na Bałkany albo Turcję. On ma większy problem, bo ciąży na nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Tymczasem węgierskie władze zapraszają PiS-owskich uciekinierów do powrotu na Węgry. Dlaczego? Chodzi o postępowanie w sprawie ich azylu. Węgierskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało w niedzielę komunikat. Ogłoszono, że wszczęto dochodzenie „w sprawie weryfikacji statusu uchodźcy przyznanego z powodów politycznych”. Choć nie padły konkretne nazwiska, jasne jest, że chodzi właśnie o naszych dobrych znajomych z PiS. Do tego grona dochodzi też były premier Macedonii Północnej Nikoła Gruewski. Resort informuje, że „powiadomił zainteresowanych o wszczęciu postępowania”. I tu się robi ciekawie.

Powiadomienie to zawiera również wezwanie osób, którym przyznano status uchodźcy, do stawienia się osobiście przed organami, ponieważ jest to niezbędny warunek wyjaśnienia okoliczności sprawy – czytamy. – Jeśli pojawią się na przesłuchaniu, będą mieli możliwość przedstawienia swojego stanowiska i dowodów dotyczących ich statusu prawnego. Jeśli się nie pojawią, urząd ds. azylu podejmie decyzję pod ich nieobecność na podstawie dostępnych danych i dokumentów, zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – informuje resort.

Pojawia się jeszcze pytanie, w jaki sposób o postępowaniu został powiadomiony Romanowski, którego miejsce pobytu jest nieznane. Z Ziobrą to mniejszy problem, on sam otwarcie lansuje się w Stanach Zjednoczonych.

Gdzie jest uciekinier?

Ostatnie doniesienia sugerują, że Romanowski ma ukrywać się w Turcji. Nie jest wykluczone, że uciekinier wydał ostatnie pieniądze na nieruchomość w tym kraju. To automatycznie zapewniło mu zgodę na pobyt stały.

Coraz więcej wskazuje, że ktoś mu pomógł w przygotowaniu ucieczki i być może dalej pomaga. To służby, pytanie tylko jakie – mówi informator TVN24. Rozważane scenariusze to udział służb węgierskich, rosyjskich lub amerykańskich.

Mamy problemy w rozmowach z kolegami znad Dunaju. W ich organach ścigania przez 16 lat rządziły klany wierne Viktorowi Orbanowi. By chcieli nam rzeczywiście pomóc, musi trochę czasu upłynąć, muszą dokonać się zmiany personalne – przyznaje rozmówca TVN24. – Nie możemy jednak wykluczyć, że to Amerykanie pomogli mu się ukryć. Przy czym znacznie poważniej traktujemy hipotezę, że zrobiły to węgierskie służby wierne Orbanowi. Być może przy pomocy Rosjan, którzy są bardzo silni na Bałkanach, szczególnie w Serbii czy Czarnogórze – analizuje informator.

Polityk z prawicy, z którym rozmawiało TVN24, nie sądzi, by Romanowskiemu pomogli Amerykanie. Udało się załatwić pomoc dla Ziobry, ale ponoć od początku ze strony Amerykanów w temacie Romanowskiego było twarde „nie”.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na Ziobro i Romanowski wrócą na Węgry?! Uciekinierzy dostali wezwanie. „Jeśli się nie pojawią…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *