Nawrocki wpadł w pułapkę, bez zgody Tuska nie zrealizuje TEGO planu. „Mamy opinię prawną”
screen/ TVN24
Karol Nawrocki i jego dwór mają niezłą zagwostkę. Prezydent zapowiedział, że odbierze Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy, ale bez zgody Donalda Tuska może sobie co najwyżej pogadać i zrobić groźną minę. W Pałacu doskonale o tym wiedzą.
W gorącej wodzie kąpany
Karol Nawrocki zamierza odebrać Wołodymirowi Zełenskiemu Order Orła Białego. To reakcja na decyzję prezydenta Ukrainy, by nadać jednej z jednostek ukraińskiej armii imię „Bohaterów UPA”. Tym samym Zełenski uhonorował Ukraińską Powstańczą Armię, formację, która odpowiada za Rzeź Wołyńską. Nic dziwnego, że w Polsce zapanowało oburzenie. Ruch Zełenskiego potępiło polskie MSZ, pisząc, że rani ona „pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami”, potem Nawrocki wyszedł ze swoją propozycją odebrania ukraińskiemu prezydentowi polskiego odznaczenia.
– 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, by jednym z punktów było odebranie orderu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu – powiedział Karol Nawrocki. – Prezydent Zełenski udowodnił, że Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z UPA, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – zagrzmiał prezydent.
Oczywiste jest, że potrzebna jest stanowcza reakcja polskich władz, o pamięć ofiar Wołynia należy dbać. Pytanie tylko, czy akurat odebraniem Orderu realnie przejmie się ktoś na Ukrainie czy sam Zełenski.
Zła decyzja za złą decyzję
Jak się okazuje, Karol Nawrocki sam z siebie nie może odebrać Orderu Orła Białego – ani Zełenskiemu, ani nikomu innemu. – Mamy opinię prawną z zeszłego roku, gdy jeszcze Andrzej Duda był prezydentem. Wynika z niej, że pozbawienie orderu nie jest zdefiniowane wprost w konstytucji. Tam jest tylko mowa o nadawaniu orderów i odznaczeń. A to, co nie jest zdefiniowane, wymaga kontrasygnaty premiera – przyznała osobo z otoczenia prezydenta w rozmowie z Wirtualną Polską.
Zapowiedź Nawrockiego wywołała duże poruszenie, a skomentował ją m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski. – To, że Zełenski podejmuje niemądrą, złą decyzję, nie oznacza, że prezydent Nawrocki ma podejmować również niemądre decyzje – ocenił w rozmowie z Onetem były prezydent. – Decyzja władz ukraińskich, żeby nadać imię Bohaterów UPA jednej z jednostek wojskowych, była grubym błędem. Natomiast na grube błędy nie należy odpowiadać decyzjami, które też są błędem – podsumował Aleksander Kwaśniewski. Mądrego warto posłuchać, ale nie podejrzewany o tę zdolność Karola Nawrockiego.
Źródło: Wp.pl