Jest i on! Czarnek skomentował wyniki Eurowizji, uderzył w jurorów z TEGO kraju. „Ja bym się na ich miejscu zastanowił”

Przemysław Czarnek z samego rana skomentował wyniki Eurowizji. Nie był zadowolony, że jury z Ukrainy nie doceniło Alicji Szemplińskiej.

Poniedziałek rozpoczynający się od tego, że Przemysław Czarnek komentuje wyniki tegorocznej Eurowizji? Tego nie mieliśmy w swoim politycznym bingo, ale stało się na konferencji, którą zorganizował wybraniec prezesa. Oczywiście dotyczyła ona innego tematu, ataków na rząd, ale w pytaniach od dziennikarzy pojawił się wątek Eurowizji i kontrowersji wokół punktów przyznawanych przez jury. Polscy jurorzy przyznali maksymalną liczbę punktów – 12 – Izraelowi, co wywołało lawinę negatywnych komentarzy. Podobnie jak fakt, że ukraińscy jurorzy nie przyznali Polsce ani jednego punktu.

Powiem państwu szczerze, że od kilku lat, odkąd ten mężczyzna z brodą udający kobietę wygrał Eurowizję, nie oglądam tego rodzaju spektakli, bo są żenujące – oświadczył Czarnek na początek. Chodziło mu o Conchitę Wurst, czyli Thomasa Neuwirtha, drag queen triumfująca na Eurowizji w 2014 roku.

Jak wiadomo, od zawsze to jury decyduje również kategoriami politycznymi. Ja bym się na miejscu Ukraińców zastanowił, czy nie docenić jednak Polski za to, że pomogła utrzymać im niepodległość, że pomogła jako pierwsza w walce o niepodległość i że dzięki Polsce i Polakom dziś Ukraina jeszcze walczy. Bo gdyby nie Polacy, Ukrainy niepodległej już dzisiaj by nie było – mówił Czarnek. – To tylko taka podpowiedź dla naszych braci Ukraińców, którzy mogliby docenić jednak nasz sojusz z nimi i naszą wielką pomoc, jaką wnieśliśmy, zwłaszcza na początku tej wojny – dodał. Potem skomentował 12 „polskich” punktów dla Izraela, ale w tej sprawie był już mniej wygadany.

Też bym się zastanowił – oświadczył.

Tegoroczny finał Eurowizji był dla Polski słodko-gorzki. Alicja Szemplińksa zaprezentowała się fantastycznie, co oddały wyniki głosowania jurorów. To właśnie Polska i zwycięska Bułgaria, czyli Dara z utworem „Bangaranga”, zgarnęły najwięcej najwyższych ocen, czyli „12” – od Niemiec, Austrii, Mołdawii i Belgii. I gdyby liczyć tylko głosy jury, Alicja byłaby na miejscu 7. Potem jednak przyszedł zimny prysznic w postaci głosów publiczności. Televoting dał Szemplińskiej tylko 17 punktów, co w efekcie dało 12 miejsce. Niedosyt jest, ale za sam występ naszej reprezentantce należą się ogromne brawa. Alicja odczarowała mit, że jury na Eurowizji nas nie zauważa.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *