W środku nocy Marta Nawrocka opublikowała TĘ relację. W Pałacu też oglądano Eurowizję! „Jesteśmy dumni”
screen / Eurovision Song Contest
W Pałacu Prezydenckim też oglądano finał Eurowizji! W nocy Marta Nawrocka opublikowała relację z gratulacjami dla Alicji Szemplińskiej. Polka zaprezentowała się świetnie, ale to wystarczyło na 12. miejsce.
Jak maj, to oczywiście Eurowizja, jak Eurowizja – to pytanie, czy Polska piosenka wreszcie odniesie sukces porównywalny do legendarnego występu Edyty Górniak w 1994 roku i jej drugiego miejsca. Apetyty na dobry wynik urosły po półfinale, bo Alicja Szemplińska zaprezentowała się świetnie ze swoim utworem „Pray”. Serio, wydawało się, że to może być ten rok i rozgrywany w Wiedniu konkurs przejdzie do historii polskiej muzyki.
— Świetnie przygotowano choreografię i całą oprawę tego utworu, co w przypadku takiego wydarzenia jest niezwykle ważne. Eurowizja od wielu lat ściga się na efekt wizualny występu w gronie piętnastu wykonawców. Moim zdaniem Alicja była naprawdę najlepsza — mówił Marek Sierocki w rozmowie z Onetem.
W finale Alicja Szemplińska również pokazała klasę, co oddały wyniki głosowania jurorów. To Polska i zwycięska Bułgaria, czyli Dara z utworem „Bangaranga”, zgarnęły najwięcej najwyższych ocen, czyli „12” – od Niemiec, Austrii, Mołdawii i Belgii. I gdyby liczyć tylko głosy jury, Alicja byłaby na miejscu 7. Potem jednak przyszedł zimny prysznic w postaci głosów publiczności. Televoting dał Szemplińskiej tylko 17 punktów, co w efekcie dało 12 miejsce. Niedosyt jest, ale za sam występ naszej reprezentantce należą się ogromne brawa. Alicja odczarowała mit, że jury na Eurowizji nas nie zauważa.
Tegoroczny konkurs piosenki oglądano też w Pałacu Prezydenckim. O godzinie 1.00 w nocy, tuż po zakończeniu show, Marta Nawrocka opublikowała na swoim Instagramie relację z występem Alicji.
– Gratulacje, Alicja! Jesteśmy z ciebie dumni – napisała pierwsza dama.

Alicja Szemplińska miała reprezentować Polskę na Eurowizji już w 2020 roku. Wygrała program „Szansa na sukces. Eurowizja 2020” i z utworem „Empires” miała jechać na konkurs w Rotterdamie. Z powodu pandemii to wydarzenie zostało jednak odwołane. Co ciekawe, gdy już wrócono do normalności, organizatorzy dali krajom możliwość wysłania na konkurs wybranych wcześniej „pechowych” reprezentantów, ale TVP wystawiła Rafała Brzozowskiego z „The Ride”. Alicja musiała czekać na swoją szansę kilka lat i ją wykorzystała.