To już koniec politycznej kariery, Kaczyński walnął pięścią w stół! „Po rozmowie z kierownictwem partii…”

Znany pirat drogowy Łukasz Mejza nie jest już członkiem klubu parlamentarnego PiS! Sam poseł twierdzi, że nie został wyrzucony, a zrezygnował „w poczuciu odpowiedzialności za Polskę”.

Mejza poza PiS!

Wielu jest posłów PiS, do których pałamy niechęcią, ale jeden jest wyjątkowo obrzydliwą personą. To „uzdrowiciel” Łukasz Mejza, którego pewien licealista trafnie nazwał „mentalnym dnem”. Ostatnio o pośle znów jest głośno. Po pierwsze dlatego, że wg medialnych plotek ma wziąć udział we freak fightach, czyli wejść do klatki, prać się z kimś o podobnej renomie i wziąć za to kasę. Szczerze? Jak dla nas to mógłby w tej klatce zostać i w ogóle z niej nie wychodzić.

Po drugie, o Mejzie jest głośno przez jest drogowe szaleństwa. Nie incydenty, nie wybryki: tak tego nazwać nie można. Jak się okazuje, poseł PiS lubi sobie „poszaleć” za kierownicą. Do tego stopnia, że nazbierał już 168 punktów karnych i 17 mandatów. STO SZEŚĆDZIESIĄT OSIEM PUNKTÓW KARNYCH, rozumiecie? Kiedy lewym pasem minie was z szaloną prędkością pojazd, możecie śmiało zakładać, że za jego kierownicą siedzi podniecony poseł na Sejm RP Mejza, bo rozwinął dużą prędkość swoją maszyną. Osiągnięcie na miarę uleczania chorych, doprawdy.

Do tej pory w PiS nie było odważnego, który ostro skrytykował by Mejzę i podrzucił prezesowi pomysł, by wywalić go z klubu parlamentarnego. Przykład ze środowego poranka? Jacek Sasin i jego żenujące tłumaczenia w radiu RMF FM. – No cóż, mamy posłów, jakich mamy. Takich nam wyborcy wybierają. Łatwo się rozstawać. Jak byśmy chcieli iść w taką stronę, że z każdym, do kogo mamy zastrzeżenia, mielibyśmy się rozstawać, to można powiedzieć, każdy jest ułomny. Nie ma ludzi idealnychmówił.

Przekonuje, że sam zrezygnował

Minęło kilka godzin i Łukasza Mejzy już w klubie parlamentarnym PiS nie ma. Najpierw głos zabrał Rafał Bochenek. „Od dzisiaj, po rozmowie z kierownictwem partii i klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości poseł Łukasz Mejza przestaje być członkiem klubu PiS. Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był” — napisał w mediach społecznościowych rzecznik PiS.

Później głos zabrał sam Mejza, który przekonuje, że nikt go nie wyrzucił. W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem – napisał na platformie X.

Chłopie! W poczuciu odpowiedzialności za Polskę to ty przestań jeździć po polskich drogach samochodem. Tylko tyle i aż tyle.

Źródło: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *