Pierwsze takie urodziny Nawrockiego, ale imprezy nie będzie. OTO powód! „Holender, jaki on jest zaganiany”

We wtorek 3 marca Karol Nawrocki skończył 43 lata. To pierwsze urodziny, jakie świętuje pełniąc urząd prezydenta. Żadnej imprezy jednak nie będzie. Dlaczego? To wyjaśnił wuj Nawrockiego.

Pierwsze takie urodziny

3 marca Karol Nawrocki skończył 43 lata. Gdyby rok temu ktoś powiedział ówczesnemu prezesowi IPN, że kolejne urodziny będzie świętował w Pałacu Prezydenckim, ten zapewne popukałby się w głowę. Ale życie (albo Jarosław Kaczyński) pisze zaskakujące scenariusze. W marcu 2025 r. dopiero poznawaliśmy „obywatelskiego kandydata” PiS, a ten był szkolony przez PR-owych speców i dopiero uczył się wielkiej polityki, ciągłego zainteresowania mediów i świateł kamer.

Dziś Karol Nawrocki to zupełnie inny człowiek. Były prezes IPN szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go prezes i już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Pokrzykuje podczas wystąpień na uroczystościach, poucza premiera Donalda Tuska i jego ministrów, nawet nie czuje krępacji, gdy aplikuje sobie snus na oczach kamer. No, i jeszcze te weta, przez które przylgnął do niego pseudonim „wetomat”.

Ale co się dziwić, w końcu Karol Nawrocki w ciągu ostatnich kilku miesięcy użył weta więcej razy niż Lech Kaczyński w ciągu ponad czterech lat i niewiele mniej niż Lech Wałęsa w pięć lat. Łącznie – od 6 sierpnia 2025 roku do 19 lutego 2026 roku Karol Nawrocki zawetował 27 ustaw.

Wujek wyjaśnia: imprezy nie będzie

43. urodziny muszą być dla Nawrockiego wyjątkowe. W końcu to pierwszy raz, gdy świętuje je w Pałacu Prezydenckim. Wygląda jednak na to, że żadnej imprezy z tej okazji nie będzie. – Jaka impreza, teraz to nie ma takiej możliwości. Holender, jaki on jest zaganiany! Człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, ile taki Karol ma na głowie. Szaleństwo, zgłupieć można! – powiedział „Super Expressowi” wujek prezydenta Waldemar Nawrocki.

Wujek nie zapomniał złożyć życzeń prezydentowi za pośrednictwem dziennikarzy. Najpierw życzył Nawrockiemu spokoju, a później zdobył się na głębszą refleksję. – I żeby ludzie w Polsce trochę mądrzejsi zaczęli być. Tragedia z tymi ludźmi, niektórzy mają umysły jak dzieci. Zresztą przez tego Karola to potraciłem tyle znajomych ludzi. Niektórzy gadają, że teraz to na pewno mam za dobrze, a inni narzekają, że im nie pomagam, a przecież wujkiem prezydenta jestem i na pewno mogę! – podsumował.

Źródło: Se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *