Ziobro dostał azyl od Orbana? Tego nie wiedzą nawet w PiS, Kaczyński rozkłada ręce. „Nie ma obowiązku…”

Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski. Czy jednym z nich jest Zbigniew Ziobro? Tego – przynajmniej oficjalnie – nie wie nawet Jarosław Kaczyński.

Tajemniczy azyl

Jeszcze przed Bożym Narodzeniem węgierskie władze wysłały do Rady Unii Europejskiej pismo o przyznaniu azylu dwóm obywatelom Polski. Nie padają nazwiska owych Polaków. Pamiętajmy jednak, że jest pewien nicpoń, który obawia się polskiego wymiaru sprawiedliwości i od kilku miesięcy przebywa poza Polską, długo bawił w Budapeszcie. Jest to oczywiście Zbigniew Ziobro.

Nic dziwnego, że ruszyły spekulacje, że azyl od Orbana otrzymali w świątecznym prezencie właśnie Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka.

W tym momencie mamy to zupełnie niepotwierdzone, więc ja nie chcę nawet spekulować – skomentował sprawę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. – Ustalamy to. Myślę, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie miało pierwszą informację. My też czekamy na te szczegóły. Wiemy, że wobec dwóch osób takie azyle są udzielone – dodał.

W PiS nabrali wody w usta.

Nie ma obowiązku informowania mnie każdego dnia, jaki jest jego los – oświadczył Jarosław Kaczyński, pytany czy tajemniczy azyl dotyczy właśnie Ziobry.

Nie znam tej decyzji – rzucił Marek Suski w rozmowie z dziennikarzem 19:30.

Panie redaktorze, nie zostałem umocowany do przedstawienia tej informacji – kluczy z kolei Mariusz Gosek.

Ziobro atakuje w sieci

Sam Ziobro jeszcze w tej sprawie głosu nie zabrał, ale zdążył w międzyczasie opublikować wpis atakujący ministra sprawiedliwości. Polityk PiS zarzucił Waldemarowi Żurkowi niszczenie Funduszu Sprawiedliwości.

Gdy byłem ministrem, Fundusz Sprawiedliwości, wbrew obrzydliwym kłamstwom Tuska i Giertycha, pomagał setkom tysięcy ofiar przemocy – rozpoczął swój wywód Ziobro. Przekonywał, że „wszyscy mogli liczyć na pomoc”. – Co roku Fundusz przekazywał na taką pomoc setki milionów złotych. Ale przyszedł oszalały z nienawiści Waldemar Żurek i ukradł te pieniądze ofiarom przemocy. Przetrzymuje na koncie Funduszu już 600 mln zł, bo zajęty jest ściganiem opozycji zamiast pomagać ludziom – skwitował polityk PiS. Przypomnijmy, że prokuratura chce postawić mu zarzuty dotyczące nieprawidłowości w dysponowaniu środkami Funduszu. No i drugie pytanie: czy pisał ten post z Budapesztu?

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *