Znany jezuita zobaczył nagranie z imprezy PiS. Oj, te słowa nie spodobają się Mejzie! „Nie mogę się nadziwić…”
screen: Wideo TVN24
Cezary Kulesza, prezes PZPN, ostro balował na imprezie, na której byli też politycy z PiS. Śpiewał ulubioną pieśń religijną Jana Pawła II. Wszystko skomentował znany jezuita.
Cezary Kulesza i posłowie z PiS śpiewać mogą, ale czy powinni?
Prezes PZPN Cezary Kulesza został bohaterem skandalu – wszystko zaczęło się w lipcu, gdy portal Goniec.pl opisał sprawę alkoholowej imprezy osób z PZPN i polityków PiS. Na miejscu miano śpiewać „Barkę”, czyli ulubioną pieśń religijną papieża-Polaka. Wykonanie na swe nomen omen barki wzięli Kamil Bortniczuk, Łukasz Mejza i właśnie Kulesza.
Kulesz bronił się, że to wszystko „pomówienia”. – Nasuwa się pytanie, dlaczego nie przedstawiono tych zdjęć i nagrań? Odpowiedź jest prosta: takie materiały nie istnieją, ponieważ opisywane zdarzenia nigdy nie miały miejsca – twierdził.
Problem w tym, że nagranie z imprezy istnieje i zostało upublicznione przez redakcję Gońca. Słychać na nim, że wykonawcy albo nie mają talentu muzycznego i nie potrafią śpiewać, albo wykonanie utrudniało im zbyt duże spożycie. Wszystko zostało przez nich „ozdobione” nieszczególnie atrakcyjną dla oka choreografią – wszyscy trzymają się razem, niemal strzelają „misia”, i do tego bujają na boki.
Jezuita komentuje
W piątek wideo skomentował znany jezuita, Grzegorz Kramer, który zauważył, że nagranie nie krytykuje pewne szczególne środowisko – to, które dotąd broniło wartości chrześcijańskich i potępiało tych, którzy kpili z religii.
– Nadziwić się nie mogę tej ciszy środowisk, które do tej pory tak głośno broniły wartości i potępiały kpiny z religii, a nawet robiły raban, kiedy ktoś umieszczał coś w necie, nawet nie obrażającego, ale odbiegającego od tradycyjnych kanonów – napisał w poście na portalu X.
Średnio lubię „Barkę”, jednak nadziwić się nie mogę tej ciszy środowisk, które do tej pory tak głośno broniły wartości i potępiały kpiny z religii, a nawet robiły raban, kiedy ktoś umieszczał coś w necie, nawet nie obrażającego, ale odbiegającego od tradycyjnych kanonów.
Hmm…— Grzegorz Kramer (@KramerGrzegorz) August 22, 2025
Sprawa może uderzyć nie tylko w Kuleszę, ale głównie w polityków z PiS, którzy przecież opierają się na prawicowym elektoracie, który jest religijny i przywiązany do tradycji katolickiej. Nie wspominając o szacunku do Jana Pawła II. Śpiewanie „Barki” w stanie prawdopodobnego upojenia jest chyba nieszczególnie mądrym sposobem oddania szacunku papieżowi-Polakowi.
Źródło: wprost.pl