Zmiany w rządzie, złe wieści dla PiS z samego rana! To ONI zostaną nowymi ministrami. „Wniosek do premiera”
PiS już witało się gąską i widziało rozłam w koalicji. Figa z makiem! Donald Tusk już dogadał się z Szymonem Hołownią i w rządzie dojdzie do istotnej roszady.
Miało być polityczne trzęsienie ziemi, rozłam w koalicji i poważne kłopoty Donalda Tuska. Jarosław Kaczyński i politycy opozycji mogli już zacierać ręce. Tymczasem stało się coś zupełnie innego. Premier porozumiał się z Szymonem Hołownią, a Polska 2050 ma otrzymać nowe stanowiska w rządzie. Kto obejmie funkcje i czym będzie się zajmował?
Nie będzie rozłamu w koalicji
Scenariusz, na który liczyli przeciwnicy obecnej koalicji, właśnie się oddala. Donald Tusk i Szymon Hołownia mieli znaleźć porozumienie w sprawie dalszego udziału Polski 2050 w rządzie. Zamiast awantury, wzajemnych oskarżeń i politycznego rozwodu mamy konkretne ustalenia personalne.
Według nieoficjalnych informacji RMF FM do kierownictwa dwóch ministerstw mają dołączyć Łukasz Osmalak i Bartosz Romowicz. Co ważne, nie chodzi o stanowiska ministrów konstytucyjnych, ale wiceministrów. To właśnie takie rozwiązanie ma pomóc utrzymać polityczną równowagę wewnątrz koalicji.
Osmalak trafi do infrastruktury, Romowicz do funduszy
Łukasz Osmalak ma otrzymać stanowisko w Ministerstwie Infrastruktury. To resort odpowiedzialny za niezwykle istotne dla Polaków sprawy: drogi, kolej, transport i rozwój infrastruktury komunikacyjnej. Przed nowym wiceministrem mogą więc stanąć zadania związane z inwestycjami, modernizacją połączeń i poprawą jakości transportu.
Z kolei Bartosz Romowicz ma dołączyć do kierownictwa Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. To miejsce, w którym zapadają decyzje dotyczące wykorzystania pieniędzy europejskich, wspierania samorządów i rozwoju poszczególnych regionów Polski. Oficjalne podpisanie nominacji ma nastąpić w drugiej połowie listopada – wynika z ustaleń dziennikarza RMF FM. – Przygotowuję wniosek do premiera o powołanie Łukasza Osmalaka na wiceministra infrastruktury – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak w rozmowie z RMF FM.
Kaczyński liczył na rozłam? Nic z tego!
Dla PiS to z pewnością nie jest wymarzony scenariusz. Jarosław Kaczyński i jego polityczni sojusznicy mogli liczyć, że napięcia między Tuskiem a Hołownią doprowadzą do poważnego kryzysu. Rozpad koalicji, utrata większości i przedterminowe wybory – taki rozwój wydarzeń byłby dla opozycji politycznym prezentem. Tymczasem Donald Tusk pokazuje, że potrafi rozmawiać z koalicjantami i szukać kompromisów, nawet gdy sytuacja nie jest łatwa.
Źródło: RMF24.PL