Ziobro pojawił się w prawicowej stacji, ale tylko na ekranie. Teraz jest w TYM kraju. „Może spędzę święta”
Screenshot: wPolsce24
Zbigniew Ziobro kpił z polskiego rządu na antenie prawicowej stacji. Ale oczywiście tylko zdalnie, bo wciąż boi się wrócić do kraju.
Ziobro ponownie w Brukseli
Zbigniew Ziobro wyjechał z Polski pod koniec października i do tej pory nie wrócił. Wszytko przez to, że grozi mu zatrzymanie i areszt, a prokuratura stawia mu 26 zarzutów. Ziobro ma też unieważniony paszport, ale postanowił ostentacyjnie pokazać, że się tym nie przejmuje. Nie przebywa już na Węgrzech, a w Brukseli, skąd połączył się z telewizją wPolsce24.
Ziobro przekonywał, że jest gotów wrócić do Polski, ale stawia warunki.
– Wystarczy też przywrócić legalne kierownictwo Prokuratury Krajowej i ja jestem natychmiast w kraju. Zatem nie trzeba mi unieważniać paszportu, ja po prostu przyjadę, ale bezprawiu, które się dzisiaj dzieje w Polsce, będę stawiał konsekwentnie opór i dlatego jestem w Brukseli, spotykam się z dziennikarzami, w jednym z mediów europejskich ukarze się mój wywiad — powiedział prawicowej stacji.
Dodał, że święta spędzi w Brukseli. – Jestem tu, być może spędzę tu święta. Wysłucham też tych wydarzeń, które będą się dziać w Polsce w poniedziałek, chyba że prawo wróci — stwierdził, czym nawiązał do rozprawy, na której ma zapaść decyzja o jego areszcie.
Atak na Tuska
Oczywiście wywiad z prawicowym medium nie byłby pełny, gdyby nie znalazł się w nim atak na Donalda Tuska, który jest w tym uniwersum agentem Niemiec w Polsce.
– Na czele polskiego rządu stoi człowiek, który jest niemieckim pachołkiem. Widać na zdjęciach jak Scholz traktował Tuska, przed Scholzem musiał się kłaniać niczym przed Buddą, albo Merz wskazywał mu, jakim wagonem ma jechać. Na pewno pachołek niemiecki się cieszy i Tusk cieszy się, bo on tu przyjechał jako namiestnik interesów von der Leyen, agendy, którą ma tu krok po kroku wprowadzać w życie tak, aby Polacy nie zorientowali się, że mogą stracić niepodległość — kpił poseł PiS.
Ziobro stracił właśnie paszport, który został unieważniony decyzją wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego. Wszystko w odpowiedzi na wniosek Prokuratury Krajowej. Z kolei minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski unieważnił jego paszport dyplomatyczny.
Wszytko to sprawia, że poseł PiS ma poważny problem – nie może legalnie podróżować i zapewne z tego powodu spędzi święta w Brukseli.
Źródło: wpolityce.pl
Jedna odpowiedź na Ziobro pojawił się w prawicowej stacji, ale tylko na ekranie. Teraz jest w TYM kraju. „Może spędzę święta”
Zero snuje te swoje wywody tak jak niewidomy czyta z durszlaka, same bzdury i głupoty.😀