Ziobro mądrzył się ws. afery, w sieci zawrzało. Miażdżące komentarze! „Panie tchórzu…”
screen / TV Republika / X
Wieści o aferze Zondacrypto trafiły do USA. Głos zabrał Zbigniew Ziobro. Uciekinier rozmawiał z TV Republika i obwiniał o wszystko… Donalda Tuska.
Ziobro: Afera Zondacrypto to… wina Tuska
Rozkręca się afera Zondacrypto. W czwartek doszło do zatrzymania szefa PKOl, Radosława Piesiewicza, miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala wart 40 tysięcy euro zegarek oraz inne korzyści. W zamian Piesiewicz miał oferować wstawiennictwo u szefa UOKiK i byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiadał, że w sprawie są też inne wątki, między innymi finansowania przez Zondacrypto fundacji Zbigniewa Ziobry.
Wieści o aferze najwyraźniej dotarły już do USA, gdzie od pewnego czasu ukrywa się polityk PiS. Ziobro połączył się z TV Republika, by skomentować aferę Zondacrypto. Choć wydaje się, że zeznania Krala uderzą głównie w prawicę, to Ziobro przekonuje, że jest to afera… Donalda Tuska.
– Donald Tusk, mając pod nadzorem wszystkie służby specjalne, ponosi za to pełną odpowiedzialność – oświadczył Ziobro. Porównał sytuację do afery Amber Gold.
Afera ZondaCrypto to Amber Gold 2.0. Premier@donaldtusk, mając pod nadzorem wszystkie służby specjalne, ponosi za to pełną odpowiedzialność. @RepublikaTV pic.twitter.com/bj8eQo6SeT
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) August 27, 2026
– W jednym i drugim wypadku premier Tusk, jako człowiek, który jest odpowiedzialny za funkcjonowanie państwa, ma pod sobą i miał, poprzednio również, wszystkie służby specjalne, skarbowe, policję, nielegalnie przejętą prokuraturę, cały aparat kontroli, instytucje nadzoru finansowego, wszystko. I za wszystko odpowiada, bo na tym polega rola premiera – opowiadał widzom Republiki Ziobro. Nagle wspomniał też o… Jerzym Owsiaku i WOŚP.
– Daleko mi od jego poglądów i na pewno wiele nas dzieli. Ale jedno by nas łączyło, a ani on, ani ja, ani moja fundacja, ani jego fundacja nie przyjęlibyśmy ani grosza od firmy, co do której mielibyśmy wątpliwości, że może to być firma, która prowadzi oszukańcze interesy pod okiem Tuska – stwierdził Ziobro. Polityk przekonuje, że on i jego fundacja są wizerunkowo poszkodowani przez „podmiot, który okazał się być oszustwem”.
Lawina komentarzy
Ziobro opublikował nagranie z tą wypowiedzią na swoim profilu na X. I wywołało to niemałe emocje. Pod postem zaroiło się od ostrych komentarzy.
– Oj pali ci się pod siedzeniem, co? – zapytał Krzysztof Śmiszek.
Oj pali ci się pod siedzeniem, co?
— Krzysztof Śmiszek (@K_Smiszek) August 27, 2026
– Panie tchórzu, pan wróci do Polski z tej światowej tułaczki i stanie przed instytucjami państwa. Przecież „niewinni nie mają się czego bać”. Prawda? – skomentował dosadnie Tomasz Trela. „Ucieka gdzie się da, a prawi morały, aniołek nieskazitelny”, „Niesamowita logika. Zero wziął kasę, a Tusk winny”, „Jak cię złapią, to krzycz ‚nie moja ręka” – czytamy w komentarzach internautów.
Panie tchórzu, pan wróci do Polski z tej światowej tułaczki i stanie przed instytucjami państwa. Przecież „niewinni nie mają się czego bać”. Prawda?
— Tomasz Trela (@poselTTrela) August 27, 2026
Warto zwrócić uwagę, że Ziobro na połączenie z Republiką wybrał nieprzypadkowe miejsce. Stanął na tle pomnika Waszyngtona w parku National Mall w Waszyngtonie. Jakby chciał ponad wszelką wątpliwość pokazać, że przebywa w stolicy USA.