Ziobro ma spokój do jesieni! Już planuje objazd USA, ekstradycji nie będzie. Wszystko przez urlopy

Polska zwróci się do USA o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Już wiadomo, kiedy to nastąpi. Uciekinier z PiS póki co może planować amerykańskie wakacje.

Amerykańskie tournee Ziobry

Wiosna w polskiej polityce okazała się wyjątkowo gorąca. W połowie maja gruchnęła wieść, że Zbigniew Ziobro cichaczem ewakuował się z Budapesztu do USA. Zrobił to tuż przed oficjalnym zaprzysiężeniem nowego premiera Węgier Petera Magyara, który już wcześniej dawał do zrozumienia, że polityczni uciekinierzy z PiS nie mają czego szukać w jego kraju.

Ziobro od kilkunastu dni lansuje się w Stanach Zjednoczonych. Okazuje się nawet, że ma pełnić rolę „korespondenta” i eksperta TV Republika, co wzbudziło spekulacje, że telewizja była jakoś zamieszana w ucieczkę polityka PiS. Kluczową rolę w tym planie odegrał według nieoficjalnych informacji zaś Adam Bielan, który znany jest ze swoich wpływów i zagranicznych kontaktów. Swoją robotę miał też do wykonania Jacek Kurski.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że wedle jego informacji Zbigniew Ziobro przebywa w Waszyngtonie. Nie doprecyzował tylko, czy chodzi o stan, czy o miasto. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” uciekinier jest jednak w innym miejscu – aktualnie przebywa w Nowym Jorku, ale ma w planach podróż po całych Stanach Zjednoczonych. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” od osoby z otoczenia PiS-owskiego uciekiniera, jest on zapraszany przez amerykańskich polityków, przedstawicieli Polonii oraz duchownych do różnych miast w USA. Ziobro ruszy więc w trasę po Stanach Zjednoczonych.

Ekstradycja opóźniona

Wolnego czasu Ziobro będzie miał aż nadto, bo do jesieni włos mu z głowy nie spadnie. Jak informuje „Fakt”, Polska prawdopodobnie będzie czekać z wnioskiem o ekstradycję Zbigniewa Ziobry do września. To wtedy planowane jest posiedzenie w sprawie tymczasowego aresztu dla posła PiS – chodzi konkretnie o 8 września. Cała procedura ruszy dopiero po tym terminie. Dlaczego nie wcześniej? Wszystko wyjaśniła sędzia Wioletta Iwańczuk z Sądu Okręgowego w Warszawie.

– Sąd odwoławczy ma obowiązek, przed rozpoznaniem sprawy, zapoznać się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a który w przedmiotowej sprawie liczy kilka tysięcy tomów. Zatem członkowie składu orzekającego muszą wygospodarować czas, poza czasem przeznaczonym na pozostałe sprawy znajdujące się w ich referatach, na zapoznanie się z owym materiałem dowodowym — przekazała w rozmowie z „Faktem”.

– Poszczególni członkowie składu orzekającego w niniejszej sprawie mają zaplanowane urlopy wypoczynkowe, poczynając od początku czerwca do końca sierpnia 2026 roku (co do zasady w różnych miesiącach tego okresu urlopowego), co z jednej strony umożliwia każdemu z osobna zapoznanie się z materiałem dowodowym w przedmiotowej sprawie, ale jednocześnie wyklucza przeprowadzenie posiedzenia w tym okresie — dodała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.

Źródło: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *