Wystarczyło kilka pytań dziennikarza, by Suski się skompromitował. Reporter aż się zaśmiał! „No i co z tego?”

PiS wytrwale atakuje SAFE. Okazuje się jednak, że posłowie tej formacji nawet nie przeczytali ustawy dotyczącej unijnego programu. Przykładem takiego nicponia jest Marek Suski.

PiS jest na „nie”, ale w sumie to się nie zna

Unijny program SAFE to najgorętszy obecnie temat na polskim politycznym podwórku. Największym przeciwnikiem wdrożenia mechanizmu jest – zero zaskoczenia – PiS. Okazuje się, że nie wszyscy krytykujący SAFE posłowie w ogóle wiedzą, o czym rozmawiają. Przykładem jest Marek Suski, którego o ustawę zapytał dziennikarz TVN24, Radomir Wit.

Suski przyznał się, że ustawę przeczytał „pobieżnie”. – Ale to chyba pana praca, żeby całość przeczytać? – dopytał Wit, na co Suski odparł, że nie, bo nie jest członkiem komisji, która analizuje SAFE.

– Ale pan krytykuje SAFE, a nawet pan nie przeczytał? – dopytywał reporter. – Rozumiem, że mam chwalić? – kpił poseł. – Nie, ma pan po prostu przeczytać – odpowiedział dziennikarz.

– A pan przeczytał całą? – zapytał nagle poseł PiS. – Jeżeli pan nie zauważył drobnej różnicy, to pan jest posłem i podnosi rękę, głosując i decydując o prawie – odpowiedział mu Wit. – I co z tego? – zakończył Suski, który chyba nie pojął, że przyznał się do tego, że mało rzetelnie wykonuje swoją pracę.

SAFE, czyli co?

SAFE to skrót od Security Action for Europe (Instrument na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy). Jest to unijny program o wartości wielu miliardów euro, który ma pomóc państwom UE finansować zakupy sprzętu wojskowego i rozwój przemysłu obronnego.

Program został przyjęty w 2025 r. przez państwa członkowskie UE. W praktyce pieniądze z niego mają finansować zakupy uzbrojenia i rozwój przemysłu zbrojeniowego w Europie. Kraje członkowskie mogą wspólnie zamawiać sprzęt wojskowy, aby było taniej i szybciej. Większość komponentów uzbrojenia powinna pochodzić z UE lub krajów partnerskich.

Celem jest zwiększenie niezależności militarnej Europy i zdolności produkcji broni, ale też przygotowanie nas na wojnę z Rosją.

Polska jest jednym z głównych beneficjentów programu: może otrzymać ponad 40 mld euro na modernizację armii i przemysł zbrojeniowy. Środki mogą być przeznaczone m.in. na produkcję sprzętu wojskowego w Polsce.

Źródło: TVN24/X

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *