Wojewódzki zakpił z młodego Martyniuka, teraz nadeszła odpowiedź. „Nawet bym podziękował, ale…”
Screen: YouTube/ TVNpl
Kuba Wojewódzki wbił szpilę Danielowi Martyniukowi po jego wybryku w samolocie. Syn Zenka odpowiedział na zaczepkę i pogroził showmanowi.
Znowu skandal z Martyniukiem
Lata mijają, szefowie telewizji się zmieniają, dawne gwiazdy znikają, a ich miejsce zajmują nowe, zmieniają się gusta publiczności, a Kuba Wojewódzki wciąż cieszy się dużą popularnością. „Król TVN”, który wypłynął na szerokie wody w „Idolu” (kiedy to było!) prowadzi swój show kolejny sezon i nic nie wskazuje na to, by miał zamiar porzucić pracę w telewizji. Wojewódzkiego można lubić lub nie, ale trzeba mu oddać, że stara się nadążać za nowymi bohaterami, które pojawiają się – stety lub nie – w medialnej przestrzeni.
Dziennikarz nie ogranicza się jednak tylko do działalności telewizyjnej. Showman jest współgospodarzem podcastu Wojewódzki&Kędzierski, w którym pojawiają się postaci z szeroko pojętego showbiznesu, od lat ma też swoją rubrykę w tygodniku „Polityka”, gdzie lekko szydzi z koleżanek i kolegów z branży. Ostatnio wziął na tapet Daniela Martyniuka, który znowu nawywijał.
36-latek podróżował z Malagi do Warszawy samolotem linii Wizz Air. I wywołał awanturę, w wyniku której doszło do międzylądowania w Nicei i Martyniuk został wyprowadzony z maszyny przez służby. – Wizz Air potwierdza, że lot W6 1336 z Malagi do Warszawy został przekierowany do Nicei z powodu agresywnego pasażera, który groził członkom załogi pokładowej. Po usunięciu niezdyscyplinowanego pasażera w Nicei, samolot wznowił rejs i bezpiecznie poleciał do Warszawy z pozostałymi pasażerami – przekazał pracownik linii lotniczych.
Zaczepka i odpowiedź
– Zapłaciłem za lot. Siedziałem na miejscu. Poprosiłem o dwa piwa i colę, a stewardesa oznajmiła, że mi nie da i to z szyderczym uśmieszkiem. Do tego ludzie zaczęli się wtrącać w to wszystko i mnie wyśmiewać. Pokazywali puszki z piwem, że oni mają, a ja nie. To, co się tam wydarzyło było bardzo chamskie. Francuska policja przyznała mi rację, bo widzieli, co się tam działo. Skomentowali to jako „hołota” – pisał na Instagramie. Co więcej, syn Zenka zapowiedział, że będzie walczyć o swoje „dobre imię” i wniesie sprawę przeciwko liniom lotniczym.
Kuba Wojewódzki nie przepuścił tej okazji. – Daniel Martyniuk chce pozwać linię lotniczą Wizz Air oraz pasażerów, z którego usunięto go po alkoholowej burdzie, za znieważenie. To interesująca rodzina, tata robi w dramacie, a syn urodzony komik – napisał w swoim felietonie dziennikarz. Co na to Martyniuk?
– Nic złego nie powiedział, nawet bym podziękował Kubie, ale mnie zablokował. Dziękuję więc tutaj. Tyle, że to, co teraz jest komiczne, może okazać się niedługo tragiczne – napisał na Instagramie.
Źródło: Se.pl