W PiS oglądają TO nagranie i… Szok po zachowaniu partyjnej koleżanki! „Trudno znaleźć parlamentarne słowa”

Posłanka PiS Anna Krupka zabierająca mikrofon partyjnemu koledze – takie sceny miały miejsce na uroczystym otwarciu obwodnicy w woj. świętokrzyskim. Kpią z tego nawet przy Nowogrodzkiej.

Krupka zabiera koledze mikrofon

Co tam się wydarzyło?! Na uroczystym otwarciu obwodnicy Nowego Korczyna w województwie świętokrzyskim zebrała się cała grupa polityków związanych z regionem. Wiadomo – taka uroczystość to okazja dla polityków, by trochę zabłysnąć. I każdy chce jak najwięcej światła dla siebie, jak najmniej dla rywali. Ale komicznie to wygląda, gdy o uwagę rywalizują politycy z jednej partii, jak Anna Krupka i Michał Cieślak z PiS.

Zaczęło się od przemówienia Pawła Zagai z PSL, burmistrza Nowego Korczyna. W programie nie przewidziano jego wystąpienia.

Nie wyobrażam sobie, żebym jako gospodarz terenu nie mógł zabrać głosu – powiedział Zagaja i wygłosił krótkie przemówienie. Gdy skończył, swoją szansę wyczuł poseł PiS Michał Cieślak. Skoro burmistrz „wkręcił się” bez kolejki, to Cieślak uznał, że też może dorwać się do mikrofonu i zgarnąć parę punktów.

Ale wtedy zaczęły dziać się kuriozalne rzeczy. Gdy Anna Krupka zauważyła zamiary Cieślaka, przepchnęła się przez scenę, potrącając minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, i zabrała mikrofon partyjnemu koledze. Złapała sprzęt i nie pozwoliła Cieślakowi na zabranie głosu. Do akcji wkroczył więc ksiądz, którego poproszono o poświęcenie obwodnicy.

Jestem zachwycony wspaniałą atmosferą tej uroczystości! – powiedział duchowny, co musiało być żarcikiem.

W PiS kpią

Nagarnie z udziałem Krupki rozsyłają sobie politycy PiS. I kpią z zachowania partyjnej koleżanki.

Trudno znaleźć parlamentarne słowa, by opisać to jej zachowania. Cała Anna Krupka – mówi „Newsweekowi” jeden z posłów PiS.

Powariowali już z tymi przepychankami – dodaje inny polityk. W partii mówią, że z jednej strony jest to oczywiście personalny konflikt interesów, bo Krupka i Cieślak startują z jednego regionu, ale z drugiej – to też obraz frakcyjnych walk w PiS. Krupka należy do ugrupowania „maślarzy” (Sasin, Czarnek, Bocheński Jaki), które skonfliktowane jest z frakcją Morawieckiego.

W tym jest lokalny konflikt, personalna niechęć, a jednocześnie walka frakcyjna – komentuje jeden z polityków. A Krupka może być dla maślarzy bardzo opłacalna, bo ma dobre relacje z prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

Źródło: Newsweek

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *