Aż zadudniło! Tusk wyszedł do dziennikarzy i zgasił Nawrockiego jak zapałkę. „Powinien być szczególnie ostrożny…”

Donald Tusk z samego rana wbił bolesną szpilę Karolowi Nawrockiemu związaną z jego niewygodną przeszłością prezydenta. – To było bardzo nieostrożne ze strony pana prezydenta Nawrockiego czynić poważne zarzuty z faktu, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie – powiedział premier.

Tusk był na obradach RBN

W środę premier Donald Tusk pojawił się na obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w czasie których dyskutowano o programie SAFE, dołączeniu Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa i rzekomo podejrzanych kontaktach Włodzimierza Czarzastego z pewną kobietą z Rosji.

Szef polskiego rządu w rozmowie z mediami skoncentrował się na tym pierwszym temacie.

– Prawie 200 mld zł trafi do Polski na bardzo korzystnych warunkach, niedostępnych na rynku finansowym w inny sposób. Czas na spłatę to 45 lat. Według oceny generałów zaangażowanych w projektowanie SAFE ponad 80 proc. środków trafi do firmy działających w Polsce. Zależało mi na tym, żeby przerwać ten niekorzystny łańcuch zdarzeń, jakim jest konieczność szybkiego uzbrojenia Polski, związana z zagrożeniem ze strony Rosji i nie wydawać rzeki pieniędzy na zagraniczne dostawy i firmy – powiedział.

Zaskoczyła go postawa Karola Nawrockiego, który niejako obawia się SAFE. – Nie za bardzo zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości pana prezydenta i jego współpracowników. Zarówno szef MON, jak i generałowie przedstawili zborną informację na ten temat. Mam nadzieję, że grymasy niechęci nie są zapowiedzią weta – ostrzegł Tusk.

Z kolei większy sceptycyzm panuje w rządzie w kwestii dołączenia do Rady Pokoju.

– Poinformowałem prezydenta, że nasze stanowisko jest ostrożne. Dzisiaj Rada Pokoju wydaje się przedsięwzięciem bardzo innowacyjnym, oryginalnym i nie wszystkie aspekty tego przedsięwzięcia odpowiadają Polsce. I trzeba z sojusznikiem o tym otwarcie rozmawiać – wyjaśnił.

Rada może być próbą stworzenia przez Donalda Trumpa alternatywy dla ONZ, stąd tak wielu polityków obawia się skutków jej założenia.

Sprawa Czarzastego

Co do powiedzenia premier miał w sprawie Włodzimierza Czarzastego? Marszałek Sejmu zna Rosjankę Swietłanę Czestnych, która jest udziałowcem w spółce, gdzie jego małżonka jest wiceprezesem. I bardzo nie podoba się to PiS-owi.

– Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się na temat kontaktów tego czy innego polityka z takimi czy innymi ludźmi – skwitował aferę, jaką kręci prezydent, Tusk. – To było bardzo nieostrożne ze strony pana prezydenta Nawrockiego czynić poważne zarzuty z faktu, że ktoś obraca się w takim czy innym towarzystwie. Prezydent Nawrocki powinien być szczególnie ostrożny w formułowaniu oskarżeń tego typu, że jak się obraca ktoś w złym towarzystwie, to go dyskwalifikuje – dodał.

W tym punkcie programu premier opuścił Pałac Prezydencki. – Z tego powodu po dyskusji w dwóch ważnych punktach opuściłem spotkanie. Pan minister Siemoniak przekazał informacje na temat tej pseudoafery – podsumował.

Źródło: wp.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *