To TAM ukrywa się Tadeusz Duda?! Jego znajomy wskazuje potencjalną kryjówkę. „Tam bym go szukał”
Screen: YouTube/ Kryminalny Patrol
Tadeusz Duda zachował się jak nieprzewidywalny szaleniec, ale dokonana przez niego zbrodnia mogła być starannie zaplanowana. Znajomy mordercy z Limanowej wskazał, gdzie należy go szukać i na co się nastawiać.
Nic tu nie jest przypadkowe?
Tadeusz Duda od kilku dni ukrywa się gdzieś w lesie, po tym jak w miniony piątek z zimną krwią zastrzelił swoją córkę, zięcia oraz ciężko ranił swoją teściową. Mężczyznę szuka ponad 500 policjantów, lecz ślad po nim jakby przepadł. Wynika to z faktu, że teren, po którym się przemieszcza, jest mu bardzo dobrze znany, bowiem Duda od lat parał się kłusownictwem. Możliwe, że nie ucieka na oślep, tylko kieruje się według konkretnej ścieżki. Co więcej, nie można wykluczyć, że 57-latek ma, gdzie się ukryć. Jego znajomy, który był policjantem przez blisko 3 dekady, w rozmowie z „Faktem” ujawnia nieznane dotąd fakty.
– Jak wypił, to zachowywał się jak szaleniec. Z nim nie dało się przyjaźnić, zawsze był dziwny, ale znaliśmy się i czasami spotykaliśmy. Widziałem go ostatni raz dzień przed zabójstwami – ujawnił pan Stanisław. – On pochodzi z Zalesia. To jest za górą, od Starej Wsi to jakieś 10 km. Tam ma stary, opuszczony dom. Kiedyś mieszkała w nim jego matka, ale córka wzięła ją do siebie i od tego czasu stoi niezamieszkany – wyjaśnił.
Emerytowany policjant wspomniał, że Duda odgrażał się, że zamorduje swoich bliskich. Przypomnijmy, że w 2022 roku prowadzona była sprawa sądowa przeciwko niemu o znęcanie się nad rodziną oraz groźby karalne. Umorzono ją jednak , a mężczyzna miał zakaz kontaktowania się z rodziną. Na dzień przed tym, jak doszło do masakry w domu jego teściów, miał wejść w posiadaniu zeznań jego córki. Pan Stanisław zakłada wersję, że Duda wcale nie działał w amoku, tylko sobie zdążył wszystko dokładnie zaplanować. – Ten jego dom to dobra kryjówka. Może zrobił sobie tam jakieś zapasy, żeby móc przetrwać – mówił. – Jeżeli jest w tym lesie, to może być gdzieś w okolicach potoku. Ja bym go tam szukał – sugerował.
Źródło: Fakt