To się musiało tak skończyć, internauci kpią z Nawrockiego. „Kiedy snusa biorę z rana, wnet ogarnia mnie nirwana” [WIDEO]
Screen: X/ speedyMorales 🇵🇱🇪🇺🇺🇦PisOff
Prezydent sam jednak stanowi przykład niezdrowego życia, skoro nie jest w stanie wytrzymać kilku godzin bez zażywania snusów, co zresztą wypomina mu wiele osób w internecie. Z jednej strony jest to temat do żartów, bo zawsze lepiej śmiać się niż płakać czy wściekać, ale prawda jest taka, że po tym, jak umilkną ostatnie śmiechy, to temat pozostaje żywy i nieciekawy.
Nasz prezydent, jako przedstawiciel polskiej dyplomacji i zwierzchnik sił zbrojnych na kluczowej uroczystości ONZ udowadnia, że nie jest w stanie kontrolować swojego nałogu. Nie dość, że jest to promocja bardzo niezdrowego trybu życia, to również Nawrocki robi reklamę producentom tych substancji na cały świat.
– Przed obiadem snusa skrycie biorę w kącie, na przeżycie Kto ma głowę od parady bez nałogu nie da rady – śmieje się kolejny z internautów.
Kiedy snusa dziabnę z rana
wnet ogarnia mnie nirwana
Przed południem kolejnego
żeby podbić sobie ego
Zaś w południe snus smakuje
kiedy Tuska krytykuje.
Przed obiadem snusa skrycie
biorę w kącie, na przeżycie
Kto ma głowę od parady
bez nałogu nie da radypic.twitter.com/1ZodRdSX80— speedyMorales 🇵🇱🇪🇺🇺🇦PisOff (@speedy5_3) September 23, 2025
To nie jest guma żucia, tylko substancja psychoaktywna. Kolejną kwestią jest to, że sposób, w jaki polityk ją zażywa, rodzi niesmaczne skojarzenia z innymi substancjami. No właśnie, pozostaje jeszcze kwestia tajemniczego „asystenta od snusów”. Widok prezydenta, który zwraca się do swojego człowieka z wyraźnym podirytowaniem, by ten uraczył go kolejnym woreczkiem, jest bardzo szkodliwy dla jego wizerunków.
Asystent prezydenta przy biurku: pic.twitter.com/FjIR5xrdmx
— Sekcja Gimnastyczna (@gimnastyczna) September 23, 2025