TAK to sobie wymyślił?! Romanowski może mieć sprytny plan, ekspert wyjaśnia. „Może wykorzystać lukę”
Screenshot: Polsat News
Marcin Romanowski chce, aby uchylono mu europejski nakaz aresztowania. Czy ucieknie wymyślił sprytny plan?
Ucieczka do Naddniestrza
Wszystko wskazuje na to, że Marcin który od grudnia 2024 roku ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości, jest w Naddniestrzu. To część Mołdawii, ale w praktyce – separatystyczny region kontrolowany przez Rosję. Ta informacja wypłynęła, gdy okazało się, że do warszawskiego Sądu Okręgowego wpłynął wniosek uciekiniera o wydanie listu żelaznego. Pismo zostało nadane z Tyraspolu.
– Służby innych państw regionu potwierdziły nam informacje, że pan Marcin Romanowski znajduje się na 99 proc. w Naddniestrzu w Tyraspolu – oświadczył kilka dni później premier Donald Tusk. – Chyba nie trzeba tu komentarza, sam ten fakt jest komentarzem na temat Romanowskiego i całej formacji politycznej, która takich ludzi kryje – dodał wymownie szef rządu.
Co ciekawe, „Rzeczpospolita” dowiedziała się, iż na kopercie z Tyraspola śledczy faktycznie znaleźli DNA uciekiniera. Czy to ostatecznie potwierdza, że Romanowski jest w Naddniestrzu? Niekoniecznie. — Może to być przemyślana metoda, znana w kryminalistyce, jak np. red herring, czyli fałszywy trop. Chodzi o zmylenie organów ścigania w prowadzonym pościgu i ustaleniu miejsca pobytu — wskazuje źródło gazety.
Obrońca uciekiniera nie ujawnia miejsca pobytu swojego klienta. Potwierdził tylko, że Romanowski złożył wniosek o wydanie listu żelaznego oraz oświadczenie o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej. Do sądu trafiło też pismo w sprawie uchylenia europejskiego nakazu aresztowania.
Romanowski wykorzysta lukę w przepisach?
Czy Romanowski udaje, że jest w Naddniestrzu, by otrzymać uchylenie ENA? „Fakt” podpytał o sprawę uciekiniera mec. Przemysława Rosatiego, prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej.
– Jeżeli sąd uzna, że istnieją przesłanki wskazujące na pobyt Marcina Romanowskiego poza Unią Europejską i przyjmie interpretację podobną do tej, którą zastosowano w przypadku odmowy wydania ENA wobec Zbigniewa Ziobry, to europejski nakaz aresztowania wobec Romanowskiego może zostać uchylony – wskazał ekspert. Zauważył jednak pewien problem związany z polskimi przepisami dotyczącymi ENA.
– Zgodnie z naszymi regulacjami trzeba wykazać prawdopodobieństwo, że poszukiwana osoba przebywa na terenie Unii Europejskiej. Taki wymóg jest sprzeczny z decyzją ramową, ale właśnie w ten sposób przepisy europejskie zostały implementowane do polskiego Kodeksu postępowania karnego. W efekcie sami staliśmy się zakładnikiem źle skonstruowanego prawa – wyjaśnił mec. Rosati. – Polska jest pod tym względem ewenementem. Wprowadziliśmy dodatkową przesłankę, której nie wymagają przepisy europejskie, a tym samym sami związaliśmy sobie ręce. Romanowski może wykorzystać tę lukę i w ten sposób zagrać na nosie polskiemu państwu – wskazał prawnik.
– Jeżeli po uchyleniu ENA Romanowski pojawi się na terenie Unii Europejskiej, będzie to oznaczało kompromitację zarówno państwa, jak i sądu – ocenił wymownie mec. Przemysław Rosati.
Źródło: Fakt
Jedna odpowiedź na TAK to sobie wymyślił?! Romanowski może mieć sprytny plan, ekspert wyjaśnia. „Może wykorzystać lukę”
Na mdłości się zbiera od tych pozornie obiektywnych rozważań. PS. Jaką ładną fotografię Poszukiwanego zmontowaliście.