Tak się awanturował, że interweniowała straż. Będzie kara dla Kłeczka?! „Kto nie szanuje…”
screen / Sejm
Awanturnik z TV Republika Miłosz Kłeczek po dłuższej przerwie przyszedł do Sejmu i od razu wywołał awanturę. Możliwe, że prędko na Wiejską nie wróci.
Kłeczek awanturuje się w Sejmie
Miłosz Kłeczek, showman-awanturnik z TV Republika, wrócił do Sejmu po kilkuletniej nieobecności. No i jak przyszedł, tak od razu wywołał awanturę.
Z mównicy przemawiał poseł KO Marek Rząsa, a na galerii sejmowej wywiadu dla TVP Info udzielał Adrian Witczak, również polityk Koalicji Obywatelskiej. I nagle przed kamery mediów publicznych wparował republikański awanturnik.
– Chciałbym skorzystać z okazji i zaapelować do widzów TVP Info aby stawili się prze Trybunałem Konstytucyjnym – gadał Kłeczek, nie zważając na prośby, by przestał przeszkadzać.
W pewnym momencie zamieszanie na galerii dostrzegł prowadzący obrady wicemarszałek Krzysztof Bosak.
– Przepraszam, halo, zwracam się do państwa na galerii. Panie redaktorze, bardzo proszę, niezależnie co się tam dzieje o ściszenie głosów – zaapelował wicemarszałek.
– Agresywna postawa posła Platformy Obywatelskiej – odkrzyknął z pretensjami Kłeczek. Do akcji wkroczyła straż marszałkowska i wyprowadziła republikańskiego awanturnika z galerii.
Będzie zakaz wstępu?
No i niewykluczone, że Kłeczek się doigrał i znów czekać bo będzie dłuższy odpoczynek od sejmowych korytarzy. Adam Witczak poinformował, że wystąpił o zakaz wstępu dla Kłeczka.
– Miłosz Kłeczek z republiki wtargnął podczas mojego wywiadu z panią redaktor Karoliną Opolską i zachowywał się agresywnie, zakłócał pracę Sejmu i ignorował wezwania do porządku. To nie dziennikarstwo, tylko awanturnictwo. Skierowałem wniosek o zakaz wstępu. Kto nie szanuje Sejmu, nie powinien przekraczać jego progu. Polski Parlament to nie studio Republiki – przekazał polityk KO. Do wpisu dołączył zdjęcie pisma, w którym opisuje zdarzenie.
– W trakcie wspomnianego zdarzenia zachowanie pana Miłosza Kłeczka miało charakter napastliwy i konfrontacyjny, powodując niepokój co do mojego bezpieczeństwa jako posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Pomimo wielokrotnego przywołania pana Miłosza Kłeczka do porządku, ten kontynuował napastliwe działanie, czym naruszył podstawowe zasady szacunku do drugiego człowieka – czytamy. Jak wskazuje poseł, zachowanie Kłeczka „powinno stanowić okoliczność wyłączającą go z możliwości przebywania na terenie Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.
Miłosz Kłeczek z republiki wtargnął podczas mojego wywiadu z panią redaktor Karoliną Opolską @tvp_info i zachowywał się agresywnie, zakłócał pracę Sejmu i ignorował wezwania do porządku. To nie dziennikarstwo, tylko awanturnictwo. Skierowałem wniosek o zakaz wstępu. Kto nie… pic.twitter.com/eIKbIkCHvh
— Adrian Witczak (@adrian_witczak) September 18, 2026
Trzymamy kciuki, żeby wniosek posła Witczaka został rozpatrzony pozytywnie. Wiadomo, że budynek Sejmu niektórym przypomina cyrk, ale Kłeczek jednak pomylił adresy. Niech sobie pajacuje w „domu wolnego słowa”.