TAK Kaczyński steruje ludźmi PiS, wyciekł przekaz dnia ws. Ziobry! „Wywożenie w bagażniku”
Screen: YouTube/ polsatnews.pl
Jarosław Kaczyński traktuje swoich posłów jak marionetki? Media dotarły do tzw. przekazu dnia, jaki PiS rozsyłało do polityków. – Azyl polityczny udzielony Ziobrze jest uzasadniony – czytamy.
Kaczyński mówi swoim posłom, co mają mówić i myśleć
Jarosław Kaczyński traktuje PiS jak nierozgarnięte wojsko: nie możesz myśleć samodzielnie, tylko tak, jak każe ci prezes! Teraz to szczególnie ważne, gdyż Zbigniew Ziobro „bohatersko” uciekł na Węgry, gdzie otrzymał azyl polityczny: partia musi stać za nim murem i tłumaczyć naiwnemu elektoratowi, co się dzieje.
„Newsweek” dotarł do instrukcji, jakie otrzymali członkowie PiS. Co mają mówić o jego ucieczce? – Azyl polityczny udzielony Ziobrze jest uzasadniony w świetle wypowiedzi członków rządu (w tym obecnego ministra sprawiedliwości) sugerujących możliwość uprowadzenia oraz bezprawnego wywiezienia przez służby mojego Klienta w bagażniku do Polski, czy deklarowaną konieczność odsunięcia od orzekania sędziego, który 19.12.2025 r. wydał w sprawie Marcina Romanowskiego orzeczenie uchylające ENA (Europejski Nakaz Aresztowania – red.), a tym samym niezgodne z oczekiwanym rozstrzygnięciem ze strony rządu – czytamy w przekazie dnia.
Dziwić może sformułowanie „mojego Klienta”, ale oznacza to, że jest to cytat mec. Bartosza Lewandowskiego, który broni Ziobry. Wspomnienie o „wywożeniu w bagażniku” to nawiązanie do wywiadu, jakiego minister sprawiedliwości Waldemar Żurek udzielił Onetowi, w którym kpił z zachowania swojego PiS-owskiego poprzednika. – Naprawdę, jak byśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli, służby na całym świecie robią takie rzeczy, nic nowego – powiedział wtedy Żurek i następnie tłumaczył, że nie chodzi o dosłownie przewożenie polityka w bagażniku, ale to, że polskie służby są zdolne do jego zatrzymania, ale po prostu działają zgodnie z prawem.
Ofiara?
W przekazie dnia PiS azyl dla Ziobry ma być prezentowany jako efekt „naruszeń praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym” i „jest to sytuacja kompromitująca dla rządu Donalda Tuska”.
I posłowie z Nowogrodzkiej będą teraz powtarzać te brednie bez mrugnięcia okiem? Przypomnijmy, że kilka dni temu Ziobro pochwalił się, że otrzymał azyl na Węgrzech już 22 grudnia, po prostu z jego ogłoszeniem zaczekał do początku stycznia. Rzekomo boi się wrócić do Polski, bo nie wierzy, że czeka go tutaj uczciwy proces.
Źródło: Newsweek, gazeta.pl