TA decyzja premiera Tuska rozzłościła prezesa. Kaczyński usłyszał i od razu wypalił! „Udaje patriotę”
Screen: Janusz Jaskółka youtube
Jarosław Kaczyński po prostu tak ma, że nie potrafi nie atakować lidera KO. Teraz zarzucił premierowi, że ten jest pozerem. – Donald Tusk udaje polskiego patriotę – skomentował zmianę nazwy Centralnego Portu Komunikacyjnego na Port Polska.
Kaczyński atakuje Tuska, tak znowu…
Są jak Darth Vader i Luke Skywalker lub jak Gargamel i Smurfy – Jarosław Kaczyński i Donald Tusk muszą co jakiś czas wzajemnie sobie podokuczać. O ile lider KO robi to w dość żartobliwy sposób, tak prezes PiS traktuję tę rywalizację na poważnie – teraz doczepił się zmiany nazwy Centralnego Portu Komunikacyjnego na Porta Polska.
Zacznijmy od kontekstu: w czasie spotkania „Lotnisko centralne – przyszłość i możliwości” premier Donald Tusk powiedział, że Centralny Port Komunikacyjny będzie miał inną nazwę, zapewne, by odciąć się od PiS-owskich skojarzeń.
– Polska rozwija skrzydła i dobrze, że każdy, kto wyląduje, każdy, kto będzie korzystał z tego lotniska, każdy, kto będzie robił zakupy w tym miejscu, żeby wiedział, tak to jest serce Europy. Tak, to jest Port Polska. Tam się będziemy spotykać, tam, stamtąd będziemy wylatywać do wszystkich zakątków świata, tam będziemy robili interesy, tam będzie biło serce Polski – tłumaczył.
Na reakcje prezesa z Nowogrodzkiej nie musiał czekać szczególnie długo: podczas konferencji prasowej Kaczyński zaczął snuć nową teorię spiskową: Tusk udaje Polaka! – Jeżeli chodzi o nazwę Port Polska, to jest po prostu taka gra, w której Donald Tusk udaje polskiego patriotę, no bo to jest właśnie tego rodzaju zabieg – powiedział. – Zresztą te zabiegi językowe to też jest element socjotechniki Platformy Obywatelskiej, szczególnie teraz, kiedy świat się troszkę przesuwa na prawo, no to wobec tego też się próbują do tego jakoś przystosować. Ale to jest po prostu gra – tłumaczył swoim wyborcom by nie dali się oszukać!
W oczach Kaczyńskiego KO to „formacja w gruncie rzeczy lewicowa, ale przede wszystkim to jest formacja głęboko niepatriotyczna”. – Powinniśmy po prostu dążyć do tego, żeby być podmiotowym, liczącym się państwem, co oznacza, że ci inni [w domyśle – Niemcy – przyp. autora] będą musieli się troszkę cofnąć. No ale taki jest polski interes narodowy, i taki jest interes związany z tym, by Polska jako naród, jako państwa po prostu trwała – dodał.
Co z tym CPK?
Najśmieszniejsze jest to, że Centralny Port Komunikacyjny, główny projekt infrastrukturalny rządu PiS, de facto nigdy nie powstał. Na papierze był to ogromny węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, nowoczesne lotnisko i rozbudowana sieć szybkich kolei. Celem było unowocześnienie transportu lotniczego, kolejowego i drogowego Polski.
Rząd PiS na tym pracował, ale bez owoców. Temat stał się gorący, gdy prawica straciła władzę i nagle zaczęła wszystkim wmawiać, że trzeba walczyć o to, by Centralny Port Komunikacyjny powstał.
W tym roku na jaw wyszła też afera związana z kluczową działką CPK i Robertem Telusem. Pokazała, dlaczego projekt był dla PiS-u tak ważny.
Źródło: wp.pl