Szokujące odkrycie w domu Tadeusza Dudy? Policja reaguje na sensacyjne doniesienia. „Zaprzeczamy”
Screen: YouTube/ TV Republika
Pojawiły się informacje, że podczas przeszukania domu Tadeusza Dudy policja dokonała szokującego odkrycia. Służby szybko zareagowały na te doniesienia.
Zabójca z Limanowej miał listę wrogów?
Od kilku dni cała Polska żyje sprawą poszukiwań Tadeusza Dudy, który w miniony piątek zastrzelił swoją córkę, jej męża, a także ciężko ranił swoją teściową. Prawdopodobnie użył obrzyna, czyli zbudowanej przez siebie broni. Morderca uciekł z miejsca zbrodni samochodem, który w pewnym momencie porzucił przy lesie, do którego uciekł. Jego poszukiwania trwają już piąty dzień, ale ślad po zbiegu się rozpłynął.
Małopolska policja dokonała rewizji jego domu, w czasie której miało dojść do zaskakującego odkrycia wśród rzeczy szaleńca. Jak przekazano w programie TVN „Uwaga”, natrafiono na listę, na której wypisane było 7 nazwisk, w tym zamordowana córka i jej mąż. Czy pozostała piątka to kolejne planowane ofiary kłusownika? – W domu poszukiwanego Tadeusza Dudy znaleziono listę z siedmioma nazwiskami – przekazał reporter Jakub Dreczka, który był na miejscu podczas przeszukiwania domu zbiega.
Małopolska policja jednak zdementowała te informacje. Komunikat ma zapewne uspokoić lokalną społeczność, która i tak jest już mocno zaniepokojona prowadzonym pościgiem za mordercą.
– Kategorycznie zaprzeczamy, aby w domu Tadeusza Dudy została znaleziona lista z wytypowanymi nazwiskami osób. Prosimy o niepowielanie niesprawdzonych informacji, które dodatkowo mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa w i tak trudnej sytuacji – napisano w komunikacie.
Kategorycznie zaprzeczamy, aby w domu Tadeusza Dudy została znaleziona lista z wytypowanymi nazwiskami osób.
Prosimy o niepowielanie niesprawdzonych informacji, które dodatkowo mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa w i tak trudnej sytuacji.— Małopolska Policja (@kwpkrakow) June 30, 2025
Tadeusz Duda najprawdopodobniej zamordował swoich bliskich w akcie zemsty za to, że ci zeznawali przeciwko niemu w sprawie o znęcanie się nad rodziną i groźby karalne. Mężczyzna od lat pozostawał w konflikcie z krewnymi do tego stopnia, że nie został nawet zaproszony na ślub córki. Jeden z jego znajomych w rozmowie z dziennikarzami „Faktu” stwierdził, że nie był to materiał na dobrego kolegę. – Jak wypił, to zachowywał się jak szaleniec. Z nim nie dało się przyjaźnić, zawsze był dziwny, ale znaliśmy się i czasami spotykaliśmy. Widziałem go ostatni raz dzień przed zabójstwami – zdradził.
Źródło: Fakt