Sługus Putina straszy Polskę, chodzi o rezydencję prezydenta! „Warto byłoby rozważyć…”
Depositphotos/ Belish
Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że pozwie Polskę. Sługus Władimira Putina piekli się o prezydencką rezydencję, czyli Pałac Belweder. „Została zbudowana za pieniądze z rosyjskiego skarbu cesarskiego. To rosyjskie pieniądze!” – grzmi.
Maska Miedwiediewa opadła
Pomyśleć, że lata temu Dmitrij Miedwiediew uchodził na Zachodzie za łagodniejszego, prozachodniego przedstawiciela Rosji… Jego obecne wypowiedzi obnażyły tę naiwność. Były rosyjski prezydent regularnie straszy wybuchem III wojny światowej. Snuje też kuriozalne wizje – zapowiada powstanie IV Rzeszy, której terytorium miałoby obejmować Polskę i Kraje bałtyckie, z drugiej strony opowiada o rzekomym rozbiorze zachodniej Ukrainy przez Polskę i Węgry.
Tym razem wypowiedź Miedwiediewa przekracza już wszelkie granice absurdu. W tle jest spór Polski z Rosją dotyczący zamknięcia rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. Personel rosyjskiego konsulatu miał opuścić Polskę najpóźniej do północy 23 grudnia 2025 r. Decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie placówki ogłosił w listopadzie 2025 r. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Była to odpowiedź na działania dywersyjne wymierzone w polską infrastrukturę kolejową. Spór do tej pory się nie zakończył, ponieważ rosyjska strona uważa, że budynek przy ul. Batorego stanowi własność Rosji.
Rosja rości prawa do Belwederu
Spór rozsierdził Kreml, czego dowodem jest reakcja Dmitrija Miedwiediewa. Sługus Władimira Putina przekonuje, że Rosja powinna pozwać Polskę. W tym wypadku chodzi mu o rezydencję prezydenta – Pałac Belweder. Ten, jego zdaniem, został przez nasz kraj „przejęty”. – Przypomnę tym niepohamowanym uzurpatorom o jeszcze jednej rzeczy. Obecna rezydencja prezydenta Polski — Pałac Belweder — została zbudowana za pieniądze z rosyjskiego skarbu cesarskiego. To rosyjskie pieniądze! — wypalił były prezydent Rosji.
– Dlatego warto byłoby rozważyć wniesienie pozwu, aby nasz kraj odebrał ten pałac z nielegalnego posiadania nowopowstałej Rzeczpospolitej” — dodał Miedwiediew.
To dlatego Miedwiediew chce pozwać Polskę
O co mu dokładnie chodzi? O to, że pałac belwederski został przebudowany za carskie pieniądze. W 1818 roku kupiły go władze Królestwa Polskiego, potocznie nazywanego Kongresówką. Państwo to było połączone unią personalną z Imperium Rosyjskim. Pałac przeznaczono na rezydencję księcia Konstantego, brata cara Aleksandra I. Wcześniej, za rządów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w Belwederze znajdowała się królewska fabryka fajansów. Natomiast nazwa pałacu sięga XVI wieku, kiedy był rezydencją królowej Bony. Nazwa pochodzi od włoskich słów i oznacza „piękny widok”.
Jak wyjaśnia Polsat News, „po I wojnie światowej i odzyskaniu niepodległości w pałacu mieszkali Józef Piłsudski oraz prezydenci Gabriel Narutowicz i Stanisław Wojciechowski. Po kolejnej wojnie w pałacu mieszkał Bolesław Bierut. Po roku 1989 roku w Belwederze znów mieszkali prezydenci – Wojciech Jaruzelski i Lech Wałęsa, podczas kadencji którego oficjalną siedzibę głowy państwa przeniesiono do pałacu przy Krakowskim Przedmieściu”.
Źródło: Fakt.pl, Polsat News