Sikorski wysłuchał mądrości Nawrocki i… aż zadudniło! Pałac nie zapomni mu TYCH słów. „Bezczelne to”
screen / TVN24
Tegoroczne obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte stały się nie tylko okazją do oddania hołdu poległym, ale również areną ostrego sporu politycznego. Prezydent Karol
We wtorek 1 września w Gdańsku odbyły się uroczystości związane z rocznicą wybuchu II Wojny Światowej. Z tej okazji swoje przemówienie wygłosił Karol Nawrocki. Jednym z najważniejszych tematów wystąpienia prezydenta była kwestia reparacji wojennych. Nawrocki zaapelował do władz Niemiec o zadośćuczynienie Polsce za ogromne straty poniesione w czasie II wojny światowej.
– Istnieje prawda o II wojnie światowej, która jest tak słabo słyszalna u naszych zachodnich sąsiadów, sojuszników, w Berlinie, w Niemczech. Prawda, której nie zna albo nie chce poznać Europa. Prawda, która nie dociera za Atlantyk. Prawda, z którą wielki problem, niestety, mają także dzisiaj rządzący. Musimy uzmysławiać sobie, (…), że Niemcy nie potrzebowały Adolfa Hitlera, by gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością. (…) Apeluję z Westerplatte do kanclerza Niemiec i do narodu niemieckiego: załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia — — mówił Nawrocki.
Prezydent zwrócił się również do premiera Donalda Tuska, oczekując od rządu wsparcia dla działań zmierzających do uzyskania reparacji. Jak podkreślał, uzyskane środki mogłyby zostać przeznaczone między innymi na wzmocnienie bezpieczeństwa i armii.
Sikorski odpowiedział Nawrockiemu
Nawrocki nie ograniczył się jednak do historycznego rozliczenia. W jego wystąpieniu znalazły się również słowa dotyczące współczesnych relacji polsko-niemieckich oraz sytuacji politycznej w Polsce. Prezydent sugerował, że w polskiej polityce pojawiają się wpływy sprzyjające interesom niemieckim. To właśnie te fragmenty wywołały szczególnie ostrą reakcję Radosława Sikorskiego.
Minister spraw zagranicznych i wicepremier nie pozostawił słów prezydenta bez odpowiedzi. Sikorski zarzucił Nawrockiemu formułowanie „wrednych insynuacji” dotyczących rzekomej „partii niemieckiej” w Polsce. Jego reakcja pokazuje, że spór pomiędzy Pałacem Prezydenckim a rządem wchodzi również w obszar polityki zagranicznej.
– Przemawiając na Westerplatte w rocznicę wybuchu wojny Karol Nawrocki mógłby sobie odpuścić wredne insynuacje o rzekomej partii niemieckiej w Polsce tym bardziej, gdy w następnym zdaniu apeluje o jedność. Apeluje do patriotów czy do zdrajców? Bezczelne to i głupie — napisał na platformie X szef MSZ.
Przemawiając na Westerplatte w rocznicę wybuchu wojny @NawrockiKn mógłby sobie odpuścić wredne insynuacje o rzekomej partii niemieckiej w Polsce tym bardziej gdy w następnym zdaniu apeluje o jedność.
Apeluje do patriotów czy do zdrajców?
Bezczelne to i głupie.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 1, 2026
Westerplatte po raz kolejny stało się więc miejscem, w którym historia spotkała się z bieżącą polityką. Dla Nawrockiego pamięć o wojnie jest argumentem za zdecydowanym domaganiem się od Niemiec odpowiedzialności i reparacji. Czy o to chodzi?
Źródło: Onet