Sceny w TV Republika! Kurski odpalił się w studiu, brutalny atak na Morawieckiego. „Na zlecenie Tuska”
screen / TV Republika
PiS wyciąga największe działa! Jacek Kurski odpalił się w TV Republika i przekonywał, że Mateusz Morawiecki rozbił PiS na zlecenie… Donalda Tuska.
PiS się rozpadło, teraz wojenka
W piątek byliśmy świadkami rozpadu PiS. Jarosław Kaczyński ogłosił, że skoro Mateusz Morawiecki i jego ludzie nie podpisali lojalki i nie zawiesili działalności stowarzyszenia Rozwój Plus, to oznacza, że zrezygnowali z członkostwa w partii. Niektórzy jeszcze spekulowali, że to tylko teatrzyk, który ma zmaksymalizować szanse Nowogrodzkiej na wygraną w przyszłorocznych wyborach, ale nic z tego. Z obu stron padły już tak mocne słowa, wylano tak wiele brudów, że nie da się uwierzyć, iż to tylko polityczna gierka. Oglądamy bardzo brzydki rozpad partii z Nowogrodzkiej.
PiS zaczyna już wypominać Morawieckiemu przeszłość, doradzanie Donaldowi Tuskowi. Padają zarzuty, że niby blokował 500 plus i zakup samolotów F-35. Kulminacja ataku nastąpiła w niedzielę, gdy Nowogrodzka puściła do studia TV Republika swojego „Pitbulla”. Do akcji wkroczył nie kto inny, jak Jacek Kurski.
Pitbull rusza do akcji
W studiu Republiki Kurski starł się z Robertem Gontarzem, stronnikiem Morawieckiego. „Pitbull Prezesa” wyskoczył z szokującą teorią, jakoby były premier rozbił PiS… na zlecenie Donalda Tuska. Przytoczmy kilka spektakularnych wypowiedzi popularnego „Kury”.
– Morawiecki ma osobiste kłopoty, ma problemy z prawem, z zarzutami, próbuje rozbić wszystko, by rozbić PiS na zlecenie Tuska. Tuskowi nie udało się rozwalić Prawa i Sprawiedliwości odebraniem subwencji, aresztowaniami naszych działaczy, fałszywymi oskarżeniami, serią obrzydliwych śledztwa. Skoro nie udało się rozwalić PiS-u przy pomocy machiny policyjnej, przy pomocy zabrania nam pieniędzy, to dzieje się to, o czym pisałem w listopadzie 2025 r. Mamy stawkę Tuska na wyłonienie grupy kolaborantów w ramach Prawa i Sprawiedliwości, którzy wyjdą albo zostaną wyrzuceni, albo stworzą jakąś separatystyczną grupę, żeby się tylko z nią dogadać – grzmiał pobudzony Kurski. Nie zabrakło też argumentów smoleńskich.
– W momencie, kiedy dochodzi do katastrofy smoleńskiej jesteśmy chwilę po tym, gdy Morawiecki odmawia Lechowi Kaczyńskiemu wejścia do Narodowej Rady Rozwoju i idzie do rady (przy premierze Tusku – red.). I wtedy po katastrofie smoleńskiej, nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska się z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominacje Morawieckiemu. I przez dwa miesiące przemysłu pogardy, kiedy pod krzyżem przypalano kobiety papierosami, kiedy ustawiano z puszek po piwie „Lech” krzyż, to wtedy Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa – nakręcał się Kurski.
🔥 Ostra konfrontacja w programie #WysokieNapięcie!
„Milcz teraz, młody człowieku! Gdybyś miał szacunek dla brata świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego, nie uczestniczyłbyś w tej akcji rozłamowej” — powiedział Jacek Kurski do Roberta Gontarza.
📺 Zobacz gorące starcie na antenie… pic.twitter.com/4gKVkKdGIf
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) July 26, 2026
Kurski: Morawiecki trybikiem Niemiec
Nagle okazało się też, że Morawiecki sabotował antyunijne działania PiS.
– Prezes Kaczyński był dezinformowany. O kamieniach milowych do KPO pan prezes dowiedział się z mediów. Zadzwoniono do Morawieckiego, kto się zgodził na kamienie milowe, które ograniczały naszą suwerenność – ujawnił szokującą „prawdę” Kurski. – Krótko mówiąc, PiS, ostatnia polska niepodległość, ma być rozwalone w wyniku realizacji niemieckiego planu podboju Europy, a Morawiecki jest tutaj żałosnym trybikiem, żeby to zrobić – grzmiał. I takiego niemieckiego sabotażystę prezes trzymał na stołku premiera, więcej – to z nim ruszył do wyborów w 2023 roku?
Jacek Kurski: „PiS musi być rozwalony w wyniku niemieckiego planu podboju Europy. Morawiecki jest żałosnym trybikiem żeby to zrobić.” pic.twitter.com/gd2PyPj8hM
— Mateusz Pluta (@MateuszPluta02) July 26, 2026
Oglądamy ciekawe wydarzenia. Nagle część polityków PiS – obecnie rozłamowców – na własnej skórze przekonuje się, jak wygląda w praktyce hejterska machina, której ofiarami są przeciwnicy polityczni Nowogrodzkiej. Drodzy harcerze, „fur Deutschland” i „dziadek z Wehrmachtu” z tej nowej perspektywy nie wydają się już chyba takie fajne?