Sceny w Sejmie! Kierwiński ostro zwrócił się do PiS, wściekły Błaszczak aż zerwał się z miejsca. „Jesteście hienami”
screen/ Sejm.gov.pl
— Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać, jak się zachowujecie hieny z PiS-u — zwrócił się do posłów z Nowogrodzkiej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Poszło o sprawę gwałtu na policjantce, którą PiS cynicznie wykorzystuje do politycznych celów.
Gwałt na policjantce
By pojąć to, o czym mówił Marcin Kierwiński, musimy cofnąć się do 3 stycznia. Jak podała Komenda Główna Policji na terenie Oddziału Prewencji Policji w Warszawie doszło do gwałtu – sprawcą miał być pijany dowódca z oddziałów prewencji policji, a ofiarą młoda policjantka. Ten pierwszy już usłyszał zarzut, został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a na końcu aresztowany.
Problem w tym, że sprawę politycznie wykorzystuje PiS.
Kierwiński uderza w „hieny”
Cyniczną postawę opozycji skomentował w Sejmie Marcin Kierwiński, który zarzucił PiS-owskim posłom hipokryzję.
– Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać, jak się zachowujecie hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie reakcja polskiej policji była natychmiastowa – zwrócił się w ostrych słowach do polityków opozycji. — W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu, siedzi za kratkami, został zawieszony w czynnościach służbowych. Nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów. Tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy, reagujemy twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wyście to robili — grzmiał z mównicy.
— Wy macie czelność mówić coś o tuszowaniu spraw? — pytał posłów PiS i nagle zwrócił się do samego Mariusza Błaszczaka. — Panie Błaszczak, co było w żandarmerii, co było, jeśli chodzi o tuszowanie granatnika i kompromitacji waszego komendanta głównego policji — przypomniał słynne wydarzenie z czasów rządów PiS, gdy komendant policji zdetonował w służbowym pomieszczeniu granatnik. — Jak się zachowywaliście w sprawie śmierci Igora Stachowiaka. Gdzie byłyście drogie panie? Człowieka zamordowano na komisariacie, a wy tuszowaliście tę sprawę. Taka jest brutalna prawda — pytał dalej szef MSWiA.
— Naprawdę w tej sprawie przestańcie, w imię jakiejś elementarnej odpowiedzialności, zachowywać się jak takie polityczne hieny. To jest bardzo wrażliwa sprawa — rzucił do politycznych rywali.
Wszystko to wywołało wściekłość Mariusza Błaszczaka, który nagle zerwał się z miejsca i podszedł do mównicy. Oczywiście tak odwaga się skończyła i polityk PiS szybko wrócił na swoje siedzenie.
Źródło: Sejm
Jedna odpowiedź na Sceny w Sejmie! Kierwiński ostro zwrócił się do PiS, wściekły Błaszczak aż zerwał się z miejsca. „Jesteście hienami”
W końcu ktoś nazwał odpowiednio to towarzystwo, podnóżek kaczego aż się uniósł a sam ma za uszami tyle że głowa mała.