Rutkowski też już szuka zaginionej Emilii. Brat kobiety ma dość! „Psuje nam poszukiwania”
screen: YT/koszalinInfo-wydarzenia
Krzysztof Rutkowski włączył się w poszukiwania zaginionej Emilii Koprowskiej i ogłosił, że mogła zostać porwana i zamordowana. Działaniami detektywa-celebryty jest oburzony brat zaginionej 37-latki.
Gdzie jest Emilia Koprowska?
37-letnia Emilia Koprowska z Koszalina zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Kobieta zaginęła po kłótni z mężem: miała oddalić się z plaży w rejonie Darłówka i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną. Jedną z ostatnich osób, które miały ją widzieć, był taksówkarz. Według jego relacji Emilia była roztrzęsiona i płakała.
— Jeszcze, jak wsiadła do samochodu, to nie było nic takiego po niej widać. Dopiero jak kawałek przejechaliśmy, to była cała roztrzęsiona, zapłakana. Próbowałem ją trochę uspokajać — powiedział w rozmowie z „Faktem” taksówkarz Krzysztof. Emilia najpierw chciała, by taksówka zawiozła ją do aquaparku. — Twierdziła, że tam jest jakieś auto ze zdjętym kołem i z pobitymi szybami i jakiś agresywny mężczyzna – wyjaśnił mężczyzna.
W sprawę zaangażowało się Biuro Rutkowski. Zespół prowadzi własne działania, w tym poszukiwania z wykorzystaniem psów tropiących. Jeden z psów miał podjąć trop przy samochodzie należącym do Emilii, a następnie prowadzić w kierunku ogródków działkowych i parkingu. Policja sprawdziła wskazane miejsce i samochód. Największe emocje wywołały jednak wypowiedzi Krzysztofa Rutkowskiego. Detektyw przekazał mediom, że według ustaleń jego zespołu mogło dojść do zabójstwa. Poinformował również o informacji dotyczącej osoby z otoczenia Emilii, która miała wcześniej pytać o koszt zabójstwa człowieka oraz sposoby pozbycia się ciała.
Brat Emilii ma dość Rutkowskiego
Rutkowski podkreślał, że informacja ta nie oznacza automatycznie, iż wskazana osoba ma związek z zaginięciem. Materiały dotyczące tego wątku miały zostać przekazane policji. Policja nie potwierdziła jednak, że Emilia została porwana lub zabita. To wciąż hipotezy, które wymagają zweryfikowania. Nikt nie został oficjalnie wskazany jako podejrzany o zaginięcie kobiety.
Publiczne wypowiedzi Rutkowskiego nie podobają się rodzinie. Brat Emilii uważa, że detektyw poszedł za daleko, przedstawiając najbardziej dramatyczny scenariusz jako prawdopodobny. – My się chwytamy każdej szansy, ale nie można formułować tezy bez poparcia w faktach. To psuje nam poszukiwania – mówił brat zaginionej.Rodzina nadal sprawdza każdy możliwy trop i apeluje przede wszystkim o informacje oraz nagrania z monitoringu z okolic Darłowa i Darłówka.
Los Emilii Koprowskiej wciąż pozostaje niewyjaśniony. Rodzina podkreśla, że najważniejsze jest jej odnalezienie, a nie przesądzanie, co wydarzyło się 30 sierpnia.
Źródło: Pudelek