Rozmawiał ze strażakami po akcji w Ząbkach, aż trudno uwierzyć, co odnaleźli w budynku. „Trafili na takie butle”

Screenshot: YouTube/ Wirtualna Polska
– Podczas pożarów znajdujemy praktycznie wszystko, co można sobie wyobrazić – mówi ekspert od pożarnictwa w rozmowie z Onetem. Doświadczony strażak zdradził, co jego koledzy po fachu znaleźli podczas akcji w Ząbkach. Można się złapać za głowę.
Stracili dobytek życia
Tragiczny pożar, do którego doszło w czwartek w Ząbkach, poruszył całą Polskę. Kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej przez całą noc walczyło z ogniem, który w mgnieniu oka strawił blok w podwarszawskiej miejscowości. Na szczęście obyło się bez ofiar, jednak skala zdarzenia i dramat, który dotknął mieszkańców z ulicy Powstańców 62 są porażające. Kilkaset osób straciło dobytek swojego życia, do 211 mieszkań wciąż nie można wrócić.
Pomoc poszkodowanym zapowiedział już premier Donald Tusk, a rzecznik rządu Adam Szłapka przestrzegł przed dezinformacją. – Apeluję o powstrzymanie się od jakichkolwiek spekulacji na temat przyczyny pożaru w Ząbkach. Okoliczności zdarzenia zostaną dokładnie zbadane i wyjaśnione przez biegłych z zakresu pożarnictwa. Ostrzegam przed dezinformacją i fake newsami pojawiającymi się w tym temacie – powiedział.
Śledczy ustalają więc przyczyny pożaru, a eksperci od pożarnictwa wyjaśniają, co mogło się stać, dlaczego ogień tak szybko się rozprzestrzenił i opowiadają o pracy strażaków. W Onecie pojawiła się m.in. rozmowa z Przemysławem Rembielakiem, wieloletnim strażakiem zawodowym i ekspertem pożarnictwa, który rozmawiał ze swoimi kolegami po fachu, którzy uczestniczyli w akcji w Ząbkach.
Butla z gazem w budynku
– Podczas pożarów znajdujemy praktycznie wszystko, co można sobie wyobrazić. Jeden z kolegów z akcji w Ząbkach powiedział mi o znalezionych butlach z gazem LPG. Jeżeli w budynku jest gaz ziemny doprowadzony rurami, to nie wolno w nim używać gazu skroplonego w butlach. A jednak trafili na takie butle – powiedział Rembielak.
— Nie widziałem podczas tego pożaru żadnej eksplozji. Nie widziałem żadnej erupcji takiego gazu, więc żadna z tych butli nie wyleciała w powietrze. Ale to jest zagrożenie, z którym się liczymy i stąd takie pancerne ubranie, hełmy, i maski. Bo gdyby doszło do wybuchu, to trzeba się jakoś przed tym chronić — dodał ekspert.
Źródło: Onet