Putin już ma pełne portki! Zbrodniarz obawia się TEGO scenariusza. „Powieszą mnie”

Władimir Putin boi się już własnego cienia. Wojenne niepowodzenia i brak oczekiwanych efektów sprawiły, że zbrodniarz obawia się, że powieszą go we własnym kraju.

Cztery i pół roku wojny. Końca nie widać

Pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. We wrześni 2026 roku wojna trwa więc już ponad cztery i pół roku, a jej końca wciąż nie widać. Konflikt jest przy tym częścią wojny rosyjsko-ukraińskiej rozpoczętej w 2014 roku.

Dla Władimira Putina wojna stała się jednym z najważniejszych filarów jego władzy. Jej zakończenie bez wyraźnego sukcesu może oznaczać konieczność odpowiedzi na pytania o ogromne koszty ludzkie i gospodarcze. Rosja ponosi ciężkie straty na froncie, a rekrutacja nowych żołnierzy staje się coraz trudniejsza. Według zachodnich ocen rosyjska armia traci obecnie więcej ludzi, niż jest w stanie uzupełnić poprzez rekrutację.

W samej Rosji coraz wyraźniej widać zmęczenie wojną. Nie oznacza to jednak masowego buntu przeciwko Putinowi. Represje, cenzura i ograniczenie działalności opozycji sprawiają, że rzeczywiste nastroje społeczne trudno dokładnie zmierzyć. Mimo to badania wskazują na wzrost niepokoju oraz spadek poparcia dla działań wojennych. Według danych przywołanych przez Reutersa poparcie dla działań rosyjskich sił zbrojnych spadło w lipcu 2026 roku do 66 proc., najniższego poziomu od początku pełnoskalowej inwazji.

Jak skończy Władimir Putin?

Powodów jest kilka: rosnące koszty życia, problemy z paliwem, straty ponoszone przez rodziny oraz obawa przed kolejną mobilizacją. Ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę dodatkowo sprawiają, że wojna coraz mocniej odczuwalna jest wewnątrz Rosji.

To wszystko sprawiło, że Władimir Putin zaczął drżeć o swoje życie. W przestrzeni medialnej pojawiają się sugestie, że rosyjski przywódca obawia się konsekwencji przegranej wojny. Jak przekazał „The Independent”, osoba z otoczenia rosyjskiego zbrodniarza miała zacytować Putina. – Boję się, że mnie powieszą – miał wyznać prezydent Rosji w przypływie szczerości. „Nikt nie wie, co dzieje się w głowie Putina” – przyznają autorzy artykułu i jednocześnie sugerują, że Putin „kieruje się zbrodniczą logiką swojego reżimu: nigdy nie okazywać słabości”.

Pewne jest jedno: dla Putina stawka jest wyjątkowo wysoka, bo zakończenie wojny może oznaczać nie tylko porażkę polityczną, lecz także zagrożenie dla jego systemu władzy.

Żródło: The Economist

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *