PSL ciągnie do PiS, szokująca koalicja już po wyborach?! „Pamięć wyborców jest krótka”
Źródło: Janusz Jaskółka
Okazuje się, że PSL może uratować PiS i wejść za pewien czas w koalicję z Nowogrodzką. Wiele może zależeć od wyników wyborów prezydenckich.
PSL ma dość Hołowni?
PSL stoi trochę z boku: co prawda Władysław Kosiniak-Kamysz pozostaje szefem MON i wicepremierem, ale nie kandyduje na prezydenta. Ludowcy w ogóle nie wystawili tym razem nikogo do boju o Pałac Prezydencki, zamiast tego poparli Szymona Hołownię, który tak naprawdę został tym samym rzucony na żer – wiele wskazuje na to, że zagłosuje na niego bardzo mało wyborców, co będzie dla tego byłego dziennikarza polityczną śmiercią. Jak w rozmowie z Onetem powiedział jeden z polityków z PSL, elektorat zrozumiał, że nie ma sensu wspierać Polski 2050, bo to „marnowanie głosu”.
Dla ludowców kiepski wynik marszałka Sejmu będzie pretekstem do rozwiązania Trzeciej Drogi – pojawi się narracja o tym, że formuła się wyczerpała, czego dowodem będzie właśnie wyborcza porażka lidera Polski 2050. I to otworzyć może PSL-owi drogę na Nowogrodzką. Skąd jednak taki wniosek?
Wyborcy są jak złota rybka
PSL nie dogaduje się z Polską 2050, a z pewnością odsunięty od władzy PiS może partii Kosiniaka-Kamysza wiele obiecać w zamian za sojusz – w obecnym układzie ludowcy muszą dzielić się z aż trzema innymi ugrupowaniami (nie wchodzimy już w szczegóły i to, że KO to zbiór czterech partii). Oczywiście, w tym wszystkim jest jeszcze na szali wiarygodność: w końcu wyborcy Trzeciej Drogi chcieli odsunięcia PiS od władzy!
Onet rozmawiał na ten ostatni temat z jednym z działaczy z PSL i dowiedział się, że w partii panuje lekka pogarda dla inteligencji elektoratu. — Pamięć wyborców jest krótka. Oczywiście najwyższe szeregi partii tego głośno nie powiedzą, że trzeba się układać z PiS, choć mamy kilku takich posłów, którzy są w tej Koalicji 15 października, ale muszą stale zaciskać zęby. Wciąż jednak mówimy o perspektywie następnych wyborów parlamentarnych – powiedział informator Onetu.
Kluczowe może okazać się jednak to, co wydarzy się po wyborach prezydenckich: jeżeli Karol Nawrocki nie wejdzie do II tury albo uzyska w niej kompromitujący wynik, PSL zacznie działać. – Wątpię, by ktoś z ludowców chciał się przytulać do takich postaci z PiS jak poseł Edward Siarka, czy w ogóle do ziobrystów, ale jest bardzo prawdopodobne, że po ewentualnym rozpadzie PiS, PSL będzie tam szukał możliwości tworzenia wspólnej, prawicowej siły z tymi umiarkowanymi pisowcami. Bo że szala politycznych nastrojów przechyla się na prawo, to przecież wszyscy czujemy – powiedział Onetowi ludowiec z Małopolski.
Jak na razie PSL przy KO i Lewicy trzyma jeszcze Kosiniak-Kamysz, ale przecież można odsunąć go od władzy albo po prostu przekonać do współpracy z Nowogrodzką. A wszystko wytłumaczyć troską o dobro Polski.
Źródło: Onet
4 Odpowiedzi na PSL ciągnie do PiS, szokująca koalicja już po wyborach?! „Pamięć wyborców jest krótka”
Ludowcy zawsze byli chwiejni,oni jak te świnie idą tam gdzie obiecują pełne koryta. Tylko że PiS obiecuje jedno, robi drugie a mówi trzecie. Z PiS daleko nie zajadą, co najwyżej z daleka popatrzą na pełne koryta.
PSL jest jak ostatnia kobieta wykonująca najstarszy zawód świata, pójdzie z każdym kto da więcej, taka polityczna prostytucja. Dziwi mnie że ktoś jeszcze na to głosuje.
Wszystko zrobią aby przetrwać, nawet największe świństwo. A chłopów ubywa, elektorat się kurczy, jak się spikną z PiS to ich spotka to co Lepera.
PSL od lat juz znika, kombinuje i nic nie ugrywa… coz partyjka ginie…niech pojda do pisorow to ci ich zjedza i beda juz mieli tylko g… do powiedzenia .